Pikle koreańskie podpatrzyłam na pewnym filmiku na YouTube (źródło podaję na końcu wpisu). Nie wiem, co one mają wspólnego z Koreą, ponieważ autorka filmu tego nie wyjaśnia, ale sam pomysł jest świetny. Może pikle koreańskie są jak fasolka po bretońsku albo ryba po grecku? Pewnie tak. A jednak wszyscy wiemy, że pod tymi nazwami kryją się całkiem smaczne potrawy, więc i tym rosyjskim piklom przygotowanym na sposób koreański postanowiłam dać szansę. Kontynuuj czytanie
Pikle koreańskie




