Pikle koreańskie

Pikle koreańskie

Pikle koreańskie podpatrzyłam na pewnym filmiku na YouTube (źródło podaję na końcu wpisu). Nie wiem, co one mają wspólnego z Koreą, ponieważ autorka filmu tego nie wyjaśnia, ale sam pomysł jest świetny. Może pikle koreańskie są jak fasolka po bretońsku albo ryba po grecku? Pewnie tak. A jednak wszyscy wiemy, że pod tymi nazwami kryją się całkiem smaczne potrawy, więc i tym rosyjskim piklom przygotowanym na sposób koreański postanowiłam dać szansę. Kontynuuj czytanie →

Curry warzywne "sprzątanie lodówki"

curry warzywne

Moje curry warzywne, Madras curry, powstało jako wynik sprzątania lodówki. Jest wegańskie i bezglutenowe, ale nie musi takie być. Bo do aromatycznego curry (czyli "składników w sosie") możesz dodać wszytko to, co lubisz albo co zalega Ci w lodówce i trzeba to szybko przerobić, "zutylizować". Rozmaite warzywa, resztki mrożonek, tofu, tempeh, grzyby, kawałek ryby lub mięsa (najlepiej drobiu, bo szybko się go przygotowuje), owoce morza, a nawet prawdziwe owoce - banany, mango, ananas, jabłko i co Ci tam w ręce wpadnie. Aby tylko składniki z grubsza pasowały do siebie - tu już trzeba uruchomić wyobraźnię. Wszelkie potrawy typu curry są doskonałe dla osób, którym bliska jest koncepcja zero waste i niemarnowania żywności. A jeśli do gotowania użyjesz doskonałej jakości past curry ze słoika - obojętne czy będzie to pasta pochodząca z kuchni indyjskiej, tajskiej czy innej - zawsze uzyskasz szybkie i satysfakcjonujące danie. Kontynuuj czytanie →

Zupa z kalarepy, czyli śląska oberiba

zupa z kalarepy, czyli oberiba

Od późnej wiosny aż do jesieni, gdy na straganach można kupić młodą kalarepę wraz z liśćmi, na naszym stole pojawia się oberiba, czyli zupa z kalarepy. Oczywiście nie codziennie, ale od czasu do czasu. W Wielkopolsce gotuje się ją po prostu jako zupę z młodej kalarepki, a na Śląsku gospodynie używają nazwy oberiba. Nie jestem do końca pewna, czy to jest ta sama potrawa, ale podobieństwa są tak oczywiste, że obie zupy kalarepowe wydają mi się tożsame. Pewnie przyczyną był zabór pruski, który sprawił, że wiele potraw kuchni śląskiej i wielkopolskiej to dania bardzo do siebie podobne. Kontynuuj czytanie →

Bardzo zielone tajskie curry

zielone tajskie curry

Zapraszam dziś na zielone tajskie curry. Bardzo zielone, bo nie tylko z użyciem zielonej pasty curry, ale także wykonane w większości z zielonych warzyw. Dziś ma być zielono na powitanie wiosny. Potrawa bierze udział z akcji "Zielono mi...", która potrwa jeszcze do poniedziałku w południe. Kto ma ochotę wziąć udział w zielonym gotowaniu, tego serdecznie zapraszamy. Nie trzeba prowadzić bloga, wystarczy zdjęcie i wpis na Facebooku, tutaj - KLIK. Kontynuuj czytanie →

Kiszone warzywa na zimową sałatkę

kiszone warzywa

Bardzo spodobał mi się pomysł na kiszone warzywa na zimową sałatkę. Odkryłam go, czytając ten wpis u Czesława Białczyńskiego. Będę tam jeszcze zaglądać, bo to prawdziwa kopalnia kiszonkowych pomysłów. Ta sałatka spodobała mi się ze względu na dodatek selera, którego rzadko używa się w kiszonkach, a jest bardzo zdrowy i smaczny. Często robi się surówki z selera, ale nie kiszonki. Seler daje potrawom posmak zupy jarzynowej, mam nadzieję, że nie zniknie on w procesie fermentacji. Jestem bardzo ciekawa smaku, przystępuję więc do szatkowania i mieszania. Kontynuuj czytanie →