Zupa śliwkowa

zupa śliwkowa

Zupa śliwkowa to już druga zupa owocowa, o której piszę tego lata. Tak się złożyło, ale to sytuacja dość wyjątkowa, bo nie gotuję zbyt często zup owocowych. Ja je lubię i mogłabym jadać nieco częściej, ale J. strasznie kręci nosem na taki obiad. Rozumiem go, to trauma z dzieciństwa, bo J. bardzo źle wspomina przedszkolne jedzenie. To przedszkole zepsuło go na całe życie 😀 A ja teraz muszę żyć z tą jego traumą. No nic, jakoś dajemy radę, bo kompromis to podstawa dobrego związku. Ja gotuję zupy owocowe rzadziej, niż bym chciała, a on jada je częściej, niż by chciał 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kompot z papierówek na 3 sposoby

kompot z papierówek

Kompot z papierówek to najlepsze, co można przygotować z tych wspaniałych letnich jabłek. Zdarzało mi się też nastawiać z nich ocet, ale okazało się, że nie jest tak aromatyczny, jak ten z jesiennych jabłek, a zwłaszcza z antonówek. Podobnie przecier/mus jabłkowy, który niby można zrobić z papierówek, ale to antonówki są do tego celu jakby specjalnie stworzone. To samo dotyczy kiszenia jabłek, bo tutaj też antonówki będą najlepsze. A że mamy w ogrodzie starą antonówkę, którą dawny właściciel posadził jeszcze przed II wojną światową, to korzystamy ile się da. Ona wprawdzie owocuje co drugi rok, podobnie jak większość starych odmian jabłoni, ale teraz jest właśnie TEN rok. Więc pyszne papierówki zjadamy po prostu na surowo oraz gotuję z nich moje ulubione kompoty. Część wypijamy na bieżąco, a część zamykam w słoikach. Zimą będą stanowić przyjemne zwieńczenie obiadu. Kontynuuj czytanie →

Herbata marokańska

herbata marokańska

Herbata marokańska jest napojem szczególnym. Przygotowana na bazie chińskiej zielonej herbaty typu Gunpowder i świeżej lub suszonej mięty nie tylko doskonale gasi pragnienie i nawilża organizm w czasie upałów, ale jest wręcz zjawiskiem kulturowym. Inaczej nazywa się ją maghrebi i jest znana nie tylko w Maroku, ale także w całej Afryce północno-zachodniej. Oprócz Maroka spróbujesz jej w Tunezji, Algierii i Libii, jeśli tylko wybierzesz się w te strony. Poza Afryką podadzą Ci ją w Andaluzji, a zapewne również w większości szanujących się arabskich knajpek rozsianych po całym świecie. Kontynuuj czytanie →

Konfitury wiśniowe Kaliny Jędrusik

konfitury wiśniowe Kaliny

Przepis na konfitury wiśniowe Kaliny poznałam już pod koniec ubiegłego wieku za pośrednictwem Ewy Wiśniewskiej. Pani Ewa jest aktorką znaną z wielu filmów i seriali, a w prywatnym życiu była znajomą legendarnej Kaliny Jędrusik. I właśnie od Kaliny Jędrusik, która w kuchni nie miała sobie równych, nauczyła się robić konfitury.* Ewa Wiśniewska przyrządza je z rozmaitych owoców, ja natomiast wykorzystuję sposób Kaliny Jędrusik do przygotowania wspaniałych konfitur z wiśni. Ten sposób poznałam ponad 20 lat temu, więc i konfitury wiśniowe Kaliny przygotowywałam wielokrotnie. One są pyszne, a przepis sprawdzony. I tu jeszcze jedna ważna uwaga - to jest jeden z niewielu zamieszczonych na blogu przepisów, w którym używam octu spirytusowego 10% ze sklepu, czyli takiego zwykłego octu. A to dlatego, że nijak nie umiem tego przeliczyć na mój domowy ocet. Kontynuuj czytanie →

Frużelina jagodowa

frużelina jagodowa

Pyszna, aromatyczna i bardzo letnia frużelina jagodowa powstała przy okazji gotowania mojej ukochanej zupy jagodowej. Bo do zupy potrzebowałam tylko połowy kupionych jagód, a resztę mogłam przeznaczyć na próbną porcję frużeliny. Robiłam ją pierwszy raz, dlatego jest to próbna porcja, ale tak bardzo udana, że postaram się przygotować więcej na zimę. Frużelina jagodowa jest dość mało słodka, bo dodałam do niej niewiele cukru. Smakuje naturalnie jagodowo i jest świetnym dodatkiem do lodów, deserów, gofrów itp. Przygotowując frużelinę z jagód, oparłam się z grubsza na przepisie na frużelinę truskawkową. Bo generalnie wszystkie przetwory typu frużelina robi się podobnie. Jaka to będzie przyjemność otworzyć słoik w środku zimy i przypomnieć sobie smak i zapach lata zaklęty w leśnych jagodach pełnych słońca! Kontynuuj czytanie →