Kompot z rabarbaru i pyszny bonus

kompot z rabarbaru

Jest bardzo ciepło, planujemy kolejne już miodobranie i pić się chce, więc ugotowałam kompot z rabarbaru. Tak dla urozmaicenia. Bo choć do nawadniania organizmu najlepiej nadaje się po prostu woda, to kompot, który wszyscy piliśmy w dzieciństwie, jest równie skuteczny. Nie może to być oczywiście bardzo słodki napój, ale kompoty gotuje się zwykle z niezbyt wielkim dodatkiem cukru. I w dodatku cukier można zastąpić dowolnym słodzikiem, jeśli ktoś musi unikać cukru - stewią, ksylitolem, erytrytolem. Różnych aspartamów nie polecam 😀 Podczas upałów dodaję do kompotu także szczyptę soli. Ona prawie nie zmienia smaku, a jednak korzystnie wpływa na nawodnienie ciała. Przy okazji zachęcam - pijcie kompoty, bo są smaczne i zdrowe! Kontynuuj czytanie →

Kwiaty akacji w cieście naleśnikowym

W tym roku wreszcie udało mi się usmażyć i opisać kwiaty akacji w cieście naleśnikowym. Przymierzałam się do tego już od dawna, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. A to kwiaty zniszczył wiosenny przymrozek i robinie kwitły tylko na czubkach drzew, gdzie i diabeł pewnie nie dosięgnie. Innym razem kwitnienie zapowiadało się wprawdzie obficie, ale już na samym początku kwiatki zostały zniszczone przez grad. Albo w okresie kwitnienia musiałam wyjechać na dłużej. I przez to od kilku lat nie było pożytku z akacji ani dla zielarki amatorki, ani dla jej pszczół. Kontynuuj czytanie →

Tradycyjny murzynek - ulubione ciasto mojego męża

tradycyjny murzynek

Gdy spytałam męża, jakie ciasto mam upiec na jego imieniny, to bez chwili wahania odparł - niech będzie murzynek, tradycyjny murzynek! Znam mojego kochanego J. tak dobrze, że właściwie nie musiałam zadawać tego pytania, bo wiem, że stary, dobry murzynek to jest Jego najukochańsze ciasto. Zawsze lubił je tak bardzo, że w domu rodzinnym piekł murzynka już jako nastolatek. Ale jestem uprzejma i chciałam zachować formę, na wszelki wypadek, gdyby jednak mąż wyjątkowo zapragnął ciasteczek serowych z jabłkiem, biszkoptu z galaretką albo rogalików z ciasta topionego, które też lubi jeszcze z czasów młodości. Jednak przez lata nic się nie zmieniło, tradycyjny murzynek wciąż jest na najwyższym miejscu podium 🙂 Więc przystąpiłam do działania. Kontynuuj czytanie →

Mazurek z różą i płatkami kwiatów

mazurek z różą

Mazurek z różą, czyli kwiatowy mazurek piekę na Wielkanoc od wielu lat. No oczywiście nie na każde święta go piekę, gdyż preferuję zmienność i urozmaicenie. Ale ten mazurek bardzo lubię, a w tym roku wreszcie postanowiłam go opisać i pokazać na blogu. Bo to jest bardzo aromatyczne świąteczne ciasto, charakteryzujące się kwiatowym smakiem, aromatem i wyglądem. W tym wypadku kwiatowym znaczy różanym, a smak i zapach róży należy do moich ulubionych. Więc i mazurek z różą od zawsze należał do moich ukochanych wielkanocnych przepisów. I choć publikuję go już po świętach, to zapewne komuś jednak się przyda. Na pewno za rok, ale i teraz też, bo za kilka dni mamy Wielkanoc prawosławną. A zatem smacznego, Kochani 🙂 Kontynuuj czytanie →

Mazurek migdałowy na białkach

mazurek migdałowy na białkach

W tym roku jakoś nie czuję Wielkanocy, no ale jeden mazurek musi być - tym razem mój wybór padł na mazurek migdałowy na białkach. Dlaczego nie czuję magii Wielkanocy? No niestety, najbardziej chyba przez sytuację na świecie, która nie pozwala spokojnie cieszyć się świętami. Ja tu oczywiście nie zamierzam politykować, bo mam nadzieję, że ten blog jest taką trochę odskocznią od skrzeczącej codzienności. Przynajmniej dla mnie jest. Tu skupiam się na chwili obecnej, na produkcie, ziółku, kosmetyku, potrawie. Na tym, żeby to dla Ciebie jak najprzystępniej opisać i pokazać na zdjęciach. I to skupienie pozwala odsunąć na bok wszelkie trudne sprawy, które próbują zakłócić tę energię. Ale przyznaję, że w ostatnim czasie dość trudno mi się skupić, bo myśli wciąż biegną ku trudnym tematom. Kontynuuj czytanie →