Keks

keks świąteczny

W moim rodzinnym domu piekło się najlepszy keks na świecie. Wiem, że to prawda, bo spróbowałam wielu keksów w różnych miejscach i żaden nie smakował tak wyjątkowo. Przed napisaniem tego artykułu przejrzałam też wiele przepisów na keksy, bo zastanawiałam się, czy w ogóle warto o tym pisać. Przecież receptur, publikacji i artykułów o keksie jest bardzo dużo, po co więc dokładać kolejny wpis, który być może powtórzy to, co już jest w sieci obecne? Nie jestem Chuckiem Norrisem, więc nie przeczytałam całego Internetu, choć poświęciłam na poszukiwania naprawdę sporo czasu. Ale takiego przepisu, jak ten mój, nie znalazłam nigdzie. Jest więc wyjątkowy! Kontynuuj czytanie →

Ruchanki kociewskie

ruchanki kociewskie

Zawsze podobała mi się nazwa "ruchanki kociewskie" i od dawna chciałam je usmażyć, ale jakoś się nie składało. Nazwa może się niektórym wydawać szokująca lub bulwersująca, ale są to po prostu drożdżowe racuszki, a więc nic zdrożnego. Nazwa placuszków pochodzi od kaszubskiego słowa “wyruchan”, czyli wyrośnięte, wyrobione, ruszone, bo takie właśnie musiało być ciasto drożdżowe, aby dobrze się udały. Ruchanki są delikatnie słodkie, chrupiące po brzegach, ale porowate, lekkie i puszyste w środku. I bardzo, bardzo smaczne! Usmażyłam je jeszcze w karnawale, ale opisuję dopiero teraz, bo inne sprawy zajmowały moją uwagę i czas. Jednak kociewskie ruchanki warto usmażyć nie tylko w karnawale. Bardzo je lubią dzieci, a dorośli też nie pogardzą pachnącą smażeniną, bo smażone jest pyszne, choć niezdrowe. No ale od czasu do czasu można usmażyć jakieś pyszne racuszki, prawda? Kontynuuj czytanie →

Desery bez wyrzutów sumienia, czyli co przekąsić, aby było bardziej zdrowo?

desery

Jeśli w Twojej diecie królują mało wartościowe przekąski, to koniecznie dowiedz się, czym możesz je zastąpić, stawiając na zdrowe desery. Opcji jest wiele, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Takie alternatywy również mogą być smaczne! Czasami wystarczy odrobina kreatywności, aby wyczarować prawdziwe pyszności. Kontynuuj czytanie →

Chruściki na amoniaku

chruściki na amoniaku

Karnawał w pełni, zdecydowałam się więc usmażyć chruściki na amoniaku. Bo my od początku roku wegetujemy prawie zupełnie bez słodyczy. Tylko jedne racuszki popełniłam (przepis znajdziesz tutaj) i urodzinowy placek narzeczonej, a poza tym nic. To nie może tak być, bez względu na dowolną dietę trzeba niekiedy zaszaleć. A karnawał jest czasem idealnym na takie małe szaleństwa. Przepis na chruściki na amoniaku wyszperałam u Margot, która jest niezawodna, jeśli chodzi o wyszukiwanie prawdziwych kulinarnych perełek. Więc i tym razem jej zaufałam, bo zabrakło mi czasu na moje ulubione tradycyjne chruściki. O pączkach to już nawet nie wspomnę! Kontynuuj czytanie →

Grenadyna - syrop z granatów DIY

grenadyna

Jest karnawał i miałam ochotę na drinka Tequila sunrise, do przygotowania którego jest potrzebna grenadyna (grenadina), czyli syrop z granatów. Ale - jak już wielokrotnie wspominałam - mieszkam na wsi, w której wcale nie ma sklepu, a w pobliskim miasteczku syrop z granatów jest chyba produktem zupełnie nieznanym. No, może nawet ktoś tam słyszał o grenadynie, ale w sklepach jej nie uświadczysz. Ani w lokalnych sklepikach (czemu się nie dziwię), ani w ogólnokrajowych dyskontach. No nie ma i już. Ale na szczęście są granaty! Co więc robi pomysłowy smakosz, by napić się ulubionego koktajlu? To przecież oczywiste - kupuje granaty i samodzielnie przygotowuje domowy syrop grenadyna. I jak już ma syrop z granatów - komponuje drinka i cieszy się urokami karnawału czy tam innego radosnego czasu. Nie masz syropu z granatów? To do roboty! Kontynuuj czytanie →