Risotto z cukinią

risotto z cukinią

Risotto z cukinią przygotowałam pod wpływem Jamie'go Olivera, a ściślej mówiąc - pod wpływem przepisu, który znalazłam na jego stronie. Link do źródła jak zawsze znajdziesz na końcu wpisu, ale to źródło było jedynie inspiracją. Bo ja nie trzymałam się kurczowo przepisu, tylko radośnie zmodyfikowałam go po swojemu. I chociaż jadam od czasu do czasu różne rodzaje risotta (kilka fajnych receptur znajdziesz tutaj - klik) i bardzo je lubię, to jednak risotto z cukinią zaskoczyło mnie totalnie. Nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać, ale przecież wciąż szukam nowych pomysłów na cukinię, więc i risotto się przytrafiło. To było nieuniknione prędzej czy później. No i ono właśnie mnie zaskoczyło, bo cukinia i ryż są dość mało wyraziste same w sobie, ale pozostałe składniki sprawiły, że całe danie jest naprawdę bardzo, bardzo smaczne. Kontynuuj czytanie →

Syrop miętowy

syrop miętowy

Od wielu lat mam w ogrodzie miętę pieprzową, ale syrop miętowy robię pierwszy raz. Bo zawsze używałam listków mięty na świeżo oraz suszyłam na zimę i to mi wystarczało. Jednak właśnie niedawno ponownie przyrządzałam mój idealny na lato syrop lawendowy i wpadła mi do głowy pewna myśl - a gdyby tak użyć mięty? I tym sposobem robię teraz syrop miętowy, którego dotychczas nie znałam i nawet nie wiedziałam, że chcę go mieć. Tak oto tworzy się nieznana wcześniej potrzeba. Uważaj, bo w ten sam sposób stwarza się klientów - wystarczy uświadomić człowiekowi jakąś potrzebę, o której wcześniej nie miał pojęcia. Na przykład - nagle okazuje się, że potrzebujesz wypasionego kosmetyku na cellulitis albo na talię osy... U mnie to tylko syrop miętowy, ale kto wie, do czego może nas zachęcić sprawny marketing? Kontynuuj czytanie →

Sałatka z ogórków małosolnych

sałatka z ogórków małosolnych

Dziś na naszych talerzach pojawiła się sałatka z ogórków małosolnych. Wszyscy lubimy ogórki małosolne, prawda? I zazwyczaj wyjadamy je prosto ze słoika lub kamiennego garnka, w którym się kiszą. Tak jest najprościej i najlepiej! Ale ja lubię kombinować, mieszając z sobą różne smaki. W ten sposób odkrywam czasem zaskakująco dobre połączenia. I tak właśnie było z dzisiejszą sałatką. Kontynuuj czytanie →

Białe szparagi kiszone po pakosławsku

białe szparagi kiszone

Pomysł na białe szparagi kiszone po pakosławsku znalazłam tutaj. Kiszone szparagi z Pakosławia to produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych  Ministerstwa Rolnictwa. Jest to więc podobno tradycyjny produkt z Wielkopolski, ale jako żywo - nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Jestem Wielkopolanką z krwi i kości. Białe szparagi znam i jadam niemal od urodzenia. Moi rodzice od lat 60-tych do 80-tych prowadzili prywatny (to ważne!) sklep z warzywami i owocami. Mój tato jeździł po całej Polsce i poszukiwał dobrego towaru do swojego sklepu. Rodzice mieli w ofercie najlepsze jabłka, truskawki, ziemniaki, kiszoną kapustę i ogórki i w ogóle wszelkie warzywa i owoce dostępne ma polskim rynku. I jeszcze najwspanialszy tarty chrzan od Dymeckiego, dziś już chyba całkiem nieosiągalny. Ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z kiszonymi białymi szparagami. Więc chyba był to produkt bardzo, baaaaardzo lokalny, znany tylko w okolicach Pakosławia 🙂 Kontynuuj czytanie →

Chińska sałatka szparagowa

chińska sałatka szparagowa

Chińska sałatka szparagowa powstała w wyniku poszukiwania nowego sposobu na przygotowanie szparagów, których mam wielką obfitość. Jak już bowiem wspominałam na Facebooku - zrobiłam duży zakup szparagów prosto z plantacji, więc teraz mogę poszaleć. Nawiasem mówiąc - te szparagi są wspaniałe! Świeże i kruche, nigdy nie miałam lepszych do dyspozycji, więc i dania z nich są wyśmienite. Ta sałatka bardzo dobrze pasuje do ryżu i marynowanego tofu albo mięsa z patelni grillowej. Lub po prostu z grilla. Umownie nazwałam ją "chińską", ale tak naprawdę pomysł na sposób przyprawienia i podania pochodzi po prostu z kuchni krajów Azji południowo-wschodniej. A konkretnie - od Hani-Kasi, która miała okazję podróżować po tych egzotycznych terenach, a ja przez Internet obserwowałam jej relacje. Kontynuuj czytanie →