Mazurek migdałowy na białkach

mazurek migdałowy na białkach

W tym roku jakoś nie czuję Wielkanocy, no ale jeden mazurek musi być - tym razem mój wybór padł na mazurek migdałowy na białkach. Dlaczego nie czuję magii Wielkanocy? No niestety, najbardziej chyba przez sytuację na świecie, która nie pozwala spokojnie cieszyć się świętami. Ja tu oczywiście nie zamierzam politykować, bo mam nadzieję, że ten blog jest taką trochę odskocznią od skrzeczącej codzienności. Przynajmniej dla mnie jest. Tu skupiam się na chwili obecnej, na produkcie, ziółku, kosmetyku, potrawie. Na tym, żeby to dla Ciebie jak najprzystępniej opisać i pokazać na zdjęciach. I to skupienie pozwala odsunąć na bok wszelkie trudne sprawy, które próbują zakłócić tę energię. Ale przyznaję, że w ostatnim czasie dość trudno mi się skupić, bo myśli wciąż biegną ku trudnym tematom. Kontynuuj czytanie →

Placek narzeczonej

placek narzeczonej

Niedawno upiekłam placek narzeczonej. Miałam imieniny, których nie obchodziłam hucznie, tylko syna i jego dziewczynę zaprosiłam na kawę i ciasto. A że od dawna chodził za mną ten prastary przepis, to uznałam, że okazja jest bardzo dobra do jego przypomnienia. Bo receptura na ten placek jest naprawdę stara. To półkruche ciasto z bezą i orzechami, przełożone dodatkowo powidłami, orzechami włoskimi, pianką oraz kremem maślano-budyniowym. Kontynuuj czytanie →

Placek ze śliwkami

placek ze śliwkami

Zazwyczaj, gdy piekę placek ze śliwkami, jest to ciasto drożdżowe. Już jedno takie pokazałam na blogu, a było to ciasto drożdżowe najprostsze i pyszne (tutaj). Ten dzisiejszy przepis dostałam od koleżanki, a pochodzi on ze starego zeszytu jej babci. Jak wiadomo - babcie piekły niezrównane ciasta i w ogóle babcina kuchnia bije wszystkie inne na głowę. Ja nie miałam babci, muszę więc  korzystać z doświadczeń babć znajomych, koleżanek i przyjaciółek. A czasem nawet - obcych babć, takich "przyszywanych", czyli starszych pań z naszej okolicy, z rodzin sąsiadów. Kontynuuj czytanie →

Mazurek kakaowy

mazurek kakaowy

Przepis na mazurek kakaowy pochodzi od Roberta Makłowicza. Wydał mi się na tyle prosty, że od razu zapragnęłam przygotować go na tegoroczną Wielkanoc. Bo każdego roku na naszym świątecznym stole muszą się pojawić jakieś mazurki. Przynajmniej jeden, ale najczęściej - kilka. To dlatego, że w polskiej tradycji kulinarnej tak już jest, iż wielkanocnych mazurków powinno być dużo. Mają być różne, a smaki - urozmaicone. Tych pysznych, słodkich wielkanocnych ciast masz mieć na wielkanocnym stole tak wiele, by wystarczyły aż do Bożego Ciała. Czyli przez cały okres wielkanocny w tradycji kościoła katolickiego. Ja nie jestem religijna, ale tradycja to tradycja - więc piekę mazurki każdego roku. Czasem więcej, czasem mniej. W jednym, wyjątkowym roku, upiekłam aż kilkanaście tych pysznych placków! Ale to był naprawdę wyjątek. Zwykle mazurków jest kilka. Kontynuuj czytanie →

Mazurek z koglem-moglem

mazurek z koglem-moglem

Na mazurek z koglem-moglem zasadzałam się od naprawdę wielu, wielu lat. Przepis znalazłam na blogu Buruuberii (tutaj) już bardzo dawno temu i od razu mnie zachwycił. Ale w okolicach Wielkanocy mam zawsze bardzo dużo różnych zajęć i wciąż brakowało tej wolnej chwili na przygotowanie i opisanie mazurka. A on w sumie jest bardzo prosty do upieczenia! Więc może teraz się uda? Bo wreszcie w mojej kuchni powstaje kruchutki mazurek z koglem-moglem. Kontynuuj czytanie →