Sałatka z trzech kolorów fasoli

sałatka z trzech kolorów fasoli

Warzywa strączkowe powinny częściej być obecne w codziennej diecie, więc w mojej kuchni powstała sałatka z trzech kolorów fasoli. Uwielbiam fasolę i mogę ją jeść łyżką bez żadnych dodatków, ale wiadomo, że z dodatkami jest o wiele bardziej atrakcyjna. Sałatka jest sycąca, pożywna i bardzo zdrowa, zawiera sporo białka, więc koniecznie musisz jej spróbować. Kontynuuj czytanie →

Fasola z dynią i wędzonym tofu (lub boczkiem)

fasola z dynią

Fasola z dynią i wędzonką jest daniem idealnym na ciemny, ponury listopad. Aromatyczne i sycące rozświetla swoimi barwami najbardziej deszczowy dzień, jest także idealnym posiłkiem po spacerze w listopadowym śniegu. Wygląda pięknie, smakuje świetnie, wypełnia pusty brzuszek i doskonale rozgrzewa, a przy tym syci zmysły ciepłymi kolorami i w ogóle całą swoją wspaniałością. W wersji wegańskiej przygotowuje się je z wędzonym tofu, co serdecznie polecam nawet zdeklarowanym "mięsożercom", ponieważ warto spróbować nielubianego tofu pod taką smaczną postacią. Ale jeśli ktoś nie może się zmusić do jedzenia tofu, niech użyje boczku lub dowolnej wędliny. Ponieważ wędzony smak jest w tej potrawie bardzo ważny. Kontynuuj czytanie →

Carpaccio z buraków na trzy sposoby

carpaccio z buraków

Buraccio, czyli carpaccio z buraków, przygotowuję raz na jakiś czas na kolację albo na jakieś małe przyjęcie. Do jego podania na imprezie trzeba mieć bardzo duży płaski talerz, bo tylko wtedy prezentuje się naprawdę ładnie. Buraki na carpaccio najlepiej byłoby upiec, ale można je też ugotować w skórkach (w szybkowarze będzie najszybciej), a nawet kupić już ugotowane w sklepie. Wiesz na pewno, że w wielu sklepach można kupić ugotowane buraki, zapakowane próżniowo. Taki półprodukt jest wielkim ułatwieniem, jeśli nie masz czasu piec albo gotować buraków, bo goście już stoją za progiem. Dlatego zawsze mam w domu paczkę gotowanych buraków, tak na wszelki wypadek. Dzięki temu mogę buraccio przygotować zawsze wtedy, gdy tylko najdzie mnie ochota, nawet zupełnie bez planu. Kontynuuj czytanie →

Marmurkowe smoothie z burakiem

marmurkowe smoothie

Zanim powstało piękne marmurkowe smoothie z burakiem, przeszłam długą drogę. Wiedziałam, że muszę je zrobić, gdy tylko zobaczyłam zdjęcie i sam przepis na tym blogu. I bardzo chciałam, żeby było wegańskie, podobnie jak u źródła. Ale - jak wiesz - mieszkam na wsi, w której nie ma żadnego sklepu. Im dalej od wioski, a bliżej do małego, potem większego i całkiem dużego miasta, tym zakupy różnych nieoczywistych surowców i dań stają się łatwiejsze. Równocześnie z coraz większą łatwością nabywania wegańskich produktów wzrasta trudność parkowania auta. A z naszej wioski bez samochodu naprawdę nie można się wydostać, zwłaszcza do wielkiego miasta. I tym sposobem nie tylko jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie, ale również zakupowo. No bo wiadomo, że parówki lub kiełbasę śląską da się kupić niemal w każdym sklepie, ale dobry jogurt sojowy to już zupełnie inna bajka. Kontynuuj czytanie →

Makaron z dynią, boczniakami i fasolą

makaron z dynią, boczniakami i fasolą

Dziś przedstawiam przygotowany na szybko makaron z dynią, boczniakami i fasolą. Danie bardzo zimowe, idealne na styczeń i Veganuary 2024. Wszystkie składniki są łatwo dostępne przez całą zimę, a boczniaki można nawet znaleźć w stanie dzikim, w lesie. Danie smaczne, pożywne, bezproblemowe i w dodatku doskonale smakujące i na gorąco, i na zimno - w postaci sałatki. Taką sałatkę makaronową można zapakować do pudełka lub słoika i zabrać do pracy, ponieważ stanowi kompletny posiłek. Na piknik też się nada, choć w styczniu pewnie nikt nie piknikuje. A może się mylę? Cudownie by było usiąść zimą przy ognisku w plenerze i spałaszować pyszną sałatkę ze słoika, popijając gorącą herbatą z termosu! Kontynuuj czytanie →