Cykoria - surówka na sposób francuski

cykoria

Cykoria jest jednym z moich ulubionych zimowych warzyw na surówkę. I choć jest to warzywo naprawdę zimowe, to jeszcze na początku maja udało mi się kupić jedno opakowanie, ostatnie w sezonie. Tę cykorię dawno już zjedliśmy, tylko proces pisania trochę się przedłużył. Ale to nic nie szkodzi, bo przecież znów przyda się późną jesienią i zimą. Warto go więc zapamiętać, gdyż sałatka z cykorii jest wyjątkowa! Kontynuuj czytanie →

Boczniaki w zalewie octowej jak śledzie korzenne

boczniaki w zalewie octowej

Boczniaki w zalewie octowej to takie udawane niby-śledzie. Przepisów na "śledzie" z boczniaków jest całkiem sporo, a my próbowaliśmy nawet przepyszne "gotowce" od Pozytywnie Zakiszonych. Sama przygotowałam rozmaite warianty, z różnych inspiracji i różnych przepisów. I - prawdę mówiąc - wszystkie były na swój sposób smaczne, nawet bardzo smaczne! Ale - jeśli jeszcze choć trochę pamiętam smak jedzonych przed laty śledzi w occie (których zresztą za bardzo nie lubiłam) - to ten sposób przygotowania bije wszystkie inne na głowę. Zdecydowanie warto spróbować, jeśli jesteś na diecie wegetariańskiej czy wegańskiej, ale na pewno takie boczniaki zasmakują też osobom jedzącym mięso i ryby - o ile nie będą się w tym daniu  doszukiwać smaku śledzia. Bo to, co dla wegetarian jest zamiennikiem, dla wszystkich pozostałych stanowi po prostu świetną w smaku przystawkę z grzybów. I tak właśnie potraktujmy boczniaki w zalewie octowej. Kontynuuj czytanie →

Kiszone małe pieczarki

kiszone małe pieczarki

Zachęcona sukcesem poprzednich grzybowych kiszonek, jeszcze w kwietniu przygotowałam kiszone małe pieczarki. Ale to nie jest mój pierwszy raz z kiszeniem pieczarek. Między innymi zakisiłam spory słój tych grzybów do degustacji na zeszłoroczny Festiwal Octu i Fermentacji. Festiwal, który - ku rozpaczy uczestników i organizatorów - nie odbył się z powodu "inwazji" koronawirusa. W zeszłym roku wszyscy się wystraszyliśmy, ulegliśmy presji i w rezultacie festiwal nie doszedł do skutku. Całe przedsięwzięcie zostało przełożone na 2021 rok. I ponownie, w ramach przygotowań, zakisiłam kolejne partie rozmaitych grzybów, choć nie wszystko pokazuję na blogu - to dlatego, że chcę, by Uczestnicy mogli spróbować czegoś nowego i nieznanego. Bo element nowości i zaskoczenia jest bardzo ważny na festiwalowych warsztatach! Kontynuuj czytanie →

Rosół rozgrzewający ciało i duszę - zupy mocy

rosół

Rosół jest najprawdziwszą zupą mocy. Zwany niekiedy "żydowską penicyliną" rozgrzewa i uzdrawia z wielu chorób, a zwłaszcza z przeziębienia. Jest idealny dla osób osłabionych i rekonwalescentów. W polskiej tradycji utarło się, że rosół to musi być wywar z mięsa i warzyw. Ale podobna zupa gotowana jest w różnych kulturach, a jej skład bywa rozmaity. Zatem tak szeroko rozumiany "rosół" może być przygotowany na mięsie, na kościach, może być rybny, z owoców morza albo tylko warzywny. Bardzo poważany w kuchniach wielu narodów rosół powstaje jako długo gotowany wywar z warzyw korzeniowych, przypraw i dodatków białkowych (mięso, ryby itp.). Moim zdaniem nieodzownym i najważniejszym składnikiem są właśnie warzywa. Dlaczego? No cóż - spróbuj ugotować rosół z mięsa bez warzyw. Smaczne? Nie bardzo... A teraz zrób odwrotnie - ugotuj rosół z warzyw bez mięsa. Kontynuuj czytanie →

Limoncello - włoski likier cytrynowy DIY

limoncello

Nasz domowy likier limoncello powstaje z żółtej części skórki ekologicznych cytryn, które sprowadzamy wprost z Sycylii. To właściwie produkt uboczny rozmaitych kuchennych poczynań, podobnie jak ocet cytrusowy. Tyle, że do cytrynowego octu o charakterze gospodarczym można użyć nawet owoców potraktowanych chemią, gdy tymczasem do limoncello koniecznie trzeba mieć ekologiczne cytryny. Ale jak już się takie ma, to grzechem byłoby wyrzucanie aromatycznych skórek do śmietnika! Jakiś czas temu pisałam o cudownej miksturze, która wygasza boleści i stany zapalne w organizmie oraz przywraca energię, zwłaszcza na wiosnę. Do przygotowania pojedynczej porcji mikstury potrzebny jest sok z połowy cytryny, dla dwojga - to już cały owoc. I tak każdego dnia. A co z aromatyczną skórką? Jakoś szkoda ją wyrzucić, więc wymyśliłam, że zrobię domowe limoncello. Kontynuuj czytanie →