Lilak - pachnący bez w preparacie kosmetycznym
Lilak, pachnący bez - przygotowanie kosmetycznego maceratu z niego podpatrzyłam kiedyś u Krysi (tutaj). A że mam piękne kiście wonnego bzu, to robię preparat w tym roku. Roboty jest przy tym niewiele, a macerat z lilaka oferuje całkiem zacne właściwości. Myślę więc, że taka łatwa przedmieszka z pewnością przyda się podczas komponowania domowych kosmetyków.
Syrop z bzu lilaka
Ostatnio przygotowałam syrop z bzu (lilaka). Uwielbiam bowiem upojny, lecz ulotny zapach kwiatów bzu, postanowiłam więc zatrzymać go na nieco dłużej. Na zdjęciach widać zapewne, że są to kwiaty lilaka (Syringa vulgaris), a nie prawdziwego bzu, ale pod taką właśnie bzową nazwą funkcjonują powszechnie i do końca świata nikt tego nie zmieni. Zapraszam zatem na syrop z bzu - lilaka 🙂
Zupa z zielonych szparagów i groszku
Pyszna zupa z zielonych szparagów i groszku oraz pokrzywy powstała na skutek moich radosnych eksperymentów. A było to tak: miałam kilka zielonych szparagów, takie mniej więcej pół pęczka, czyli jakieś 250 g. Bo mamy w ogrodzie młodą grządkę szparagów, która daje na razie malutkie plony. W zeszłym roku nie zbieraliśmy ich wcale, żeby rośliny się wzmocniły, ale tej wiosny już zbieramy nieśmiało pojedyncze szparagi. Za parę lat będzie ich więcej! Ale co by tu smacznego przyrządzić z tych kilku zielonych pędów? Mało ich jest, więc najlepiej - zupę! Podumałam, dodałam jeszcze kilka innych lubianych przez nas składników i tak powstała pożywna zupa z zielonych szparagów i groszku z dodatkiem pokrzywy, która już w kwietniu bujnie rozrosła się w ogrodzie. Zupa jest zielona, wiosenna, bezglutenowa i bardzo smaczna. Więc koniecznie musisz ją ugotować!
Malinowy sernik na zimno
Prościutki, szybki malinowy sernik na zimno przygotowałam z myślą o majówce i majówkowych gościach. Składników jest w nim niewiele i piekarnik nie jest potrzebny, przygotuj tylko wolną półkę w lodówce i trochę czasu. I foremkę z wysokimi bokami o wymiarach 28x28 cm lub podobną.
Zielona sałatka z groszkiem i dressingiem maślankowym ranczo
Polubiliśmy sos maślankowy z przyprawą ranczo, więc na naszym stole wielkanocnym pojawiła się zielona sałatka z groszkiem i fasolką szparagową, przyprawiona tym właśnie sosem. W wyglądzie zielona i bardzo wiosenna, choć większość składników nie jest jeszcze dostępna o tej porze roku. Więc musiałam użyć mrożonek, a nie warzyw z ogródka. Przepis wyszperałam na stronie Davida Lebovitza, którego obserwuję od dawna, mam nawet kilka książek jego autorstwa. Zaczęłam kilkanaście lat temu od zakupu pozycji pt. "Słodkie życie w Paryżu" i stałam się wierną wielbicielką autora. Niestety, nie czytam po angielsku, więc mogę liczyć tylko na polskie tłumaczenia książek, ale z radością korzystam z wpisów zamieszczanych przez Davida w Internecie. I tym sposobem natrafiłam na zieloną sałatkę z dressingiem ranczo.
Makowiec z kruszonką
Po ostatniej niezbyt udanej babce postanowiłam upiec jeszcze makowiec z kruszonką, żeby pokazać coś sprawdzonego i pysznego. Bo trzeba mieć dobre ciasto na świątecznym stole! A w tym cieście lubię wszystko: drożdżowy smak i aromat, jak w babie wielkanocnej. Słodką masę makową z bakaliami jak w kutii i oczywiście kruszonkę. Każdy ze składników mogłabym jeść osobno, ale wieńcząca ciasto kruszonka jest chyba najbardziej realnym wspomnieniem dzieciństwa. Bo pojawiała się na wielu różnych plackach, nie tylko na drożdżowym makowcu. I zawsze chciałam niepostrzeżenie wyskubać chociaż kilka chrupiących kawałków, ale Mama była bardzo spostrzegawcza i groziła palcem, gdy się za bardzo rozpędzałam. A jak nikt nie patrzył, to Tato też podbierał 😀
Babka z ricottą
Moja babka z ricottą powstała na wzór tradycyjnych sycylijskich babek, pieczonych zarówno od święta, jak i w sytuacji nagłej wizyty gości w zwykły dzień. Jest niezwykle prosta do przygotowania, więc postanowiłam ją upiec, mimo pewnych obaw. Jak już parę razy wspominałam, nie jestem wielką miłośniczką babek. Mogę nawet powiedzieć, że ich nie lubię, z wyjątkiem świątecznej baby drożdżowej. Jednak nowy przepis skusił mnie dodatkiem ricotty, pomyślałam bowiem, że babka będzie przyjemnie wilgotna.
Naleśniki po florencku
W ramach wyjadania resztek szpinaku z zamrażarki postanowiłam tym razem przygotować naleśniki po florencku. Bo nowy szpinak już rośnie, choć trochę później niż w ubiegłym roku, ale jednak trzeba mu zrobić miejsce do przechowywania. Kuchnię włoską uwielbiamy, a naleśniki po florencku to jest klasyka. Danie, którego koniecznie trzeba spróbować. Przygotowanie wydaje się pracochłonne, ale można rozłożyć je na dwa dni, czyli jednego dnia usmażyć naleśniki i przygotować szpinak do rozmrożenia. Oczywiście, jeśli używa się mrożonego, a nie świeżego szpinaku. Następnego dnia można łatwo złożyć danie, zapiec je i podać tę smakowitość. Zielony kolor nadzienia sprawia, że naleśniki ze szpinakiem pasują nawet na wielkanocny obiad, ponieważ jest to słynne i eleganckie danie. Pozwoli nam się przenieść w wyobraźni do pięknej Florencji, a któżby nie chciał tam być?
Najlepsze przepisy na Wielkanoc
Dziś przedstawiam moje najlepsze przepisy na Wielkanoc. Sprawdzone i pyszne, czyli te, które szczególnie polecam. Życzę wszystkim smacznego, a publikuję ten wpis na tyle wcześnie, że każdy zdąży kupić wszystko, czego mu brakuje do przygotowania tych potraw. Większość składników znajdziesz w pobliskim sklepie, we własnej kuchni, w kredensie lub spiżarni, a resztę zdążysz dokupić nawet przez Internet. Więc - do dzieła!
Deser "jajko sadzone"
Na Wielkanoc proponuję przygotować deser "jajko sadzone", w typie sernika na zimno z owocami i cienką warstwą galaretki. Jest łatwy i szybki do zrobienia, nie za słodki, a przy tym smakuje jak delikatna pianka. No i wygląda prawie jak jajko sadzone.









