Domowy tonik (tonic DIY)

domowy tonik

Zgodnie z niedawną zapowiedzią przygotowałam domowy tonik, czyli tonic do drinków i letnich lemoniad. Rzadko używam toniku, bo i rzadko pijemy gin z tonikiem, ale pokazany niedawno lekki drink na bazie wermutu skłonił mnie do przygotowania własnego słodko-gorzkiego napoju. Jest to właściwie koncentrat przeznaczony do rozcieńczania, ale wystarczy dodać gazowaną wodę i już mamy prawdziwą "tonic water". Kontynuuj czytanie →

Wiosenna surówka ze szpinaku i mniszka lekarskiego

wiosenna surówka

Pewnego dnia do obiadu powstała ta pyszna wiosenna surówka ze szpinaku z dzikim zielskiem. Dzikie zielsko nie jest aż tak bardzo dzikie, bo każdy je zna - to są liście mniszka lekarskiego, zwanego potocznie mleczem. Mniszek lekarski zawiera goryczkę i dlatego niektórzy narzekają, że jest gorzki. No owszem, trochę jest, ale ta goryczka jest dla nas bardzo zdrowa. Wpływa korzystnie na wątrobę oraz ogólnie na proces trawienia, więc nie wystrzegaj się tej odrobiny gorzkiego smaku! Zdrową gorycz znajdziesz również w sałacie, cykorii, rukoli, radicchio - to są powszechnie znane jadalne rośliny, podobnie jak mniszek lekarski. Kontynuuj czytanie →

Syrop z kwiatami mniszka do herbaty i lemoniady

syrop z kwiatami mniszka

Syrop z kwiatami mniszka lekarskiego przygotowałam pod wpływem pewnego filmiku, do którego link znajdziesz na końcu wpisu. Bardzo lubię oglądać filmy z tego kanału, ponieważ działają niezwykle kojąco i relaksują mnie. Szczególnie te z pierwszego roku czy dwóch, bo potem coraz bardziej widać reżyserię, komercję i działanie pod publikę. Ale i dziś uważam, że warto czasem obejrzeć nowe filmy dla odskoczni, rozrywki, wyciszenia i inspiracji. I właśnie w wyniku inspiracji postanowiłam przygotować syrop z kwiatami mniszka, który będę dodawać do herbaty, polewać nim desery albo używać jako smaczną bazę domowej lemoniady. Można nim też dosłodzić koktajl. Kontynuuj czytanie →

Chrzan tarty domowej roboty

chrzan tarty

W tym roku na Wielkanoc przygotowałam chrzan tarty, po raz pierwszy samodzielnie. Od bardzo dawna jestem bowiem rozczarowana zawartością dostępnych w handlu słoików z chrzanem. Doszłam do wniosku, że zrobienie chrzanu w domu nie może być trudne, jeśli pominąć łzy wylane podczas jego tarcia. A że zamiast tarki można użyć blendera, Speedcooka albo Termomixu, to powinno jeszcze ułatwić całą robotę. I tylko trzeba bardzo uważać przy otwieraniu urządzenia, bo uderzenie zapachu w nozdrza naprawdę może powalić niedźwiedzia! Ja starałam się nie zaciągać, a mimo to olejki eteryczne chrzanu przeczyściły mi nos, zatoki, gardło i nawet uszy, a łzy pociekły same, poza kontrolą mojej silnej woli 😀 Ale było warto, domowy chrzan tarty jest aromatyczny i mocny w smaku, czyli taki, jak lubię. Kontynuuj czytanie →

Przyprawa Ranczo - robimy w domu

przyprawa ranczo

Gdy przeglądam amerykańskie strony z przepisami, bardzo często natrafiam na określenie Ranch Seasoning, czyli Przyprawa Ranczo. Jest to mieszanka przypraw, na bazie której przygotowuje się smakowite dipy i sosy sałatkowe. Służy również do przyprawiania rozmaitych dań w stylu ranczo. Jak można przeczytać na stronach, które oferują gotową mieszankę - ta bezglutenowa przyprawa jest idealna do burgerów, kurczaka, ziemniaków, ryżu, warzyw gotowanych na parze, popcornu i nie tylko. Skoro to ma być takie smaczne, postanowiłam i ja spróbować, ale nie szukałam gotowej mieszanki, tylko zrobiłam ją sama. Przejrzałam kilka propozycji z amerykańskich stron kulinarnych, zgromadziłam składniki i tak powstała moja własna domowa Przyprawa Ranczo. Kontynuuj czytanie →