Kluski ruskie

kluski ruskie

Jako zdeklarowana wielbicielka kluch wszelakich musiałam wypróbować też kluski ruskie. Przepis na nie znalazłam tutaj już dawno temu, jednak jakoś się nie składało, by te kluski opisać na blogu. Ale wraz z postępem wiosny i wczesnego lata coraz bardziej usilnie próbuję zużyć resztki zeszłorocznych ziemniaków, których jeszcze sporo nam zostało. Teraz zwykły, stary ziemniak z masłem już nie bardzo smakuje, więc robię z nich inne potrawy. Najczęściej są to duszone ziemniaki z cebulką, które podaję jako węglowodany do drugiego dania albo do zup typu barszcz, polewka czy żurek z maślanki. Moja mama mówi, że to ziemniaki deptane i że najlepiej pasują do barszczu. I ma sporo racji! Kontynuuj czytanie →

Pieczone młode warzywa

pieczone młode warzywa

Każdego roku na przełomie wiosny i lata przygotowuję pyszną potrawę - pieczone młode warzywa. Najczęściej jest to bardzo prosty zestaw warzyw, tak jak dziś. A dziś w brytfance znalazły się młode marchewki, zielone szparagi i wczesne ziemniaczki. Te ostatnie importowane z Hiszpanii, bo polskich młodych ziemniaków jeszcze nie ma, ale to danie jest tak lekkie i pyszne, że wybaczam sobie ten hiszpański import. Jak zawsze - zapiekankę z młodych warzyw można wzbogacić innymi dodatkami, na przykład kalarepką, szalotką, porem, czosnkiem czy młodą pietruszką. Do wyboru, do koloru 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kompot z rabarbaru i pyszny bonus

kompot z rabarbaru

Jest bardzo ciepło, planujemy kolejne już miodobranie i pić się chce, więc ugotowałam kompot z rabarbaru. Tak dla urozmaicenia. Bo choć do nawadniania organizmu najlepiej nadaje się po prostu woda, to kompot, który wszyscy piliśmy w dzieciństwie, jest równie skuteczny. Nie może to być oczywiście bardzo słodki napój, ale kompoty gotuje się zwykle z niezbyt wielkim dodatkiem cukru. I w dodatku cukier można zastąpić dowolnym słodzikiem, jeśli ktoś musi unikać cukru - stewią, ksylitolem, erytrytolem. Różnych aspartamów nie polecam 😀 Podczas upałów dodaję do kompotu także szczyptę soli. Ona prawie nie zmienia smaku, a jednak korzystnie wpływa na nawodnienie ciała. Przy okazji zachęcam - pijcie kompoty, bo są smaczne i zdrowe! Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z młodą kapustą

naleśniki z młodą kapustą

Wspaniałe naleśniki z młodą kapustą jadłam wiele lat temu w jakiejś knajpce w Bieszczadach, gdzieś koło Polańczyka. To było w pamiętnym, 1997 roku, czyli w roku wielkiej powodzi. Naleśniki były tak pyszne, że zapamiętałam ten smak na zawsze i po powrocie do domu spróbowałam go odtworzyć. Zrobiłam kilka prób, aż wreszcie osiągnęłam sukces. Kluczem jest takie wysmażenie kapusty, aby nie była mokra, dzięki czemu naleśniki nie "popłyną" i nie będą strzelać wodą podczas odsmażania na patelni. No i trzeba tę kapustę porządnie i obficie przyprawić świeżo mielonym pieprzem. Wtedy będzie odpowiednio "charakterna" i bardzo smaczna, a nie mdła i miałka w smaku. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki podstawowe

cienkie naleśniki podstawowe

Dziś publikuję Bardzo Ważny Przepis - na najprostsze, cienkie naleśniki podstawowe. To jest przepis wyjściowy do przygotowania wielu smacznych potraw. Przepis, do którego będę się często odwoływać, a na opublikowanie którego wcześniej nie miałam czasu. Ja najczęściej składniki miksuję w Speedcoku, a jeśli go nie masz, to użyj miksera, malaksera, blendera, Thermomixu itp. Bo najważniejsze jest, by składniki wymieszać dokładnie, bez grudek. Czasem, w warunkach biwakowych, używam nawet butelki PET po wodzie mineralnej, w której umieszczam składniki po kolei, przez lejek, a potem potrząsam butelką jak shakerem do przygotowania drinków. Składniki w butelce pięknie się mieszają. Wystarczy po trochu wylewać ciasto na patelnię, a z łatwością usmażysz cienkie i elastyczne naleśniki. Kontynuuj czytanie →