Do tego przepisu najlepiej nadają się średnio późne, mięsiste owoce, bo dzięki temu kiszone czereśnie pozostaną jędrne, smaczne i piękne. Bo przecież owoce też można kisić i najczęściej uzyskuje się bardzo smaczne rezultaty! Tak było w przypadku kiszenia mirabelek, winogron, gruszek z miodem i orzechami, cytryn, jabłek i w szczególności arbuza, który zaskoczył mnie smakiem. Pozytywnie mnie zaskoczył, a nawet zachwycił! No i dlatego wciąż próbuję kisić różne owoce i zachęcam do tego innych. Najlepiej jest przygotować jeden nieduży słoik owocowej kiszonki, a wszystko po to, aby sprawdzić, czy po ukiszeniu dany owoc będzie smaczny. Bo że każdy owoc da się ukisić, to wiadomo nie od dziś. Wszystko da się ukisić, ale nie wszystko po ukiszeniu ma fajny smak i konsystencję. No i dlatego trzeba podejmować wyzwania i próbować. I kisić, fermentować, sprawdzać, degustować. Kontynuuj czytanie →