Rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem

rudy koktajl

Wiosna, wiosna, proszę Państwa, a ja serwuję dziś rudy koktajl. Rudy jak jesienne liście, jak kita wiewiórki, jak letnie futerko lisa. Tak, rudy, a nie zielony jak wiosenne listki. Zielenią przywoływałam wiosnę przed tygodniem, a wczoraj sprawdzałam, czy się udało. Tak, udało się, wiosna przybyła nieodwołalnie, mogłam więc dziś przyrządzić napój niekoniecznie zielony. Tak więc powstał w mojej kuchni przepyszny i bardzo zdrowy, a przy tym niskokaloryczny rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem. Może nawet odchudzający? Oto on. Kontynuuj czytanie →

Zielony koktajl odchudzający z jarmużem

zielony koktajl odchudzający z jarmużem

Miksowane posiłki są na co dzień obecne w naszej diecie, a zielony koktajl odchudzający szczególnie. Dlaczego? Po prostu bardzo lubimy zielone koktajle, o czym wspominałam już wcześniej, przy okazji opisywania napojów z ogórka oraz zielonego koktajlu z magnezem. O innych, nie zawsze zielonych, ale zawsze pysznych i zdrowych koktajlach można również poczytać tutaj. Dlaczego właściwie taki zielony napój działa odchudzająco? Zielony koktajl, czyli zmiksowany szejk na bazie zielonych warzyw liściastych z owocami i/lub warzywami i z dodatkami, które lubisz, a które dodatkowo mogą wspomóc odchudzanie  - cynamon, imbir, kurkuma, chili i inne. Magia? Kontynuuj czytanie →

Zielony groszek po francusku - rewelacja!

zielony groszek po francusku

Bardzo lubię groszek pod każdą postacią (nawet ten z puszki!), ale zielony groszek po francusku to prawdziwa rewelacja. To chyba jedna z niewielu zielonych potraw, które zje chętnie każde dziecko. A na pewno chętnie ją pałaszują wszystkie znane mi dzieci. Te, które nie lubią zielonych potraw i te, które zazwyczaj nie tykają sałaty. No bo groszek to lubi chyba każdy! A jeśli nawet nie, to w tej potrawie polubi na pewno. Nasz bardzo, bardzo nieletni synek mówił na groszek "kulu", podobnie zresztą nazywał inne przedmioty o kulistych kształtach. Nie mówił wtedy jeszcze, więc to radosne "kulu" było bardzo jasnym komunikatem, że bardzo lubi i piłkę, i groszek. No i groszek bardzo lubi do dziś. Nawet ten z puszki. Kontynuuj czytanie →

Brokuły duszone w winie

Przepis na brokuły duszone w winie są moją kolejną propozycją do akcji Gosi "Zielono mi! Czyli gotujemy i jemy na zielono!" O akcji wspominałam wczoraj, przy okazji wiosennej zupy szpinakowej, a dziś kontynuacja. Można użyć brokułów świeżych lub mrożonych - danie zawsze będzie pyszne i aromatyczne. Dlaczego warto jeść brokuły? Bo posiadają wyjątkowe właściwości zdrowotne. Między innymi chronią przed rakiem, wrzodami żołądka, anemią, a także korzystnie wpływają na funkcjonowanie wzroku i regulują poziom cukru we krwi, co jest szczególnie ważne dla cukrzyków. Wszystko dzięki zawartości witamin, składników mineralnych i sulforafanu - silnego przeciwutleniacza. Kontynuuj czytanie →

Zupa szpinakowa na powitanie wiosny

zupa szpinakowa

Moja zupa szpinakowa powstała w odpowiedzi na akcję zorganizowaną przez Gosię - na powitanie/przywołanie wiosny. Akcja nosi piękną nazwę "Zielono mi! Czyli gotujemy i jemy na zielono!" Jest to zabawa kulinarna, którą co roku witamy wiosnę. W tych dniach gotujemy, szykujemy, zjadamy i pijemy potrawy, w których dominującym kolorem jest ZIELONY! Można wykorzystać produkty świeże, mrożone albo ze słoika. Ważne, żeby były zielone. Gosia wymienia przykłady dopuszczonych do akcji składników: Do dyspozycji mamy sezonowe, mrożone, pasteryzowane, lokalne i przywiezione, a nawet świeżo wyrosłe spod ziemi zieleniny takie jak: Zielony agrest, zielone awokado, zielone brokuły, zielona cukinia, zielone fasolki, zielony groszek, zielone gruszki, zielona herbata, zielone jabłka, zielona kapusta, zielone kiwi, zielone limonki, zielone natki, zielony ogórek, zielone pory, zielona sałata, zielony szczypiorek, zielony szpinak, zielone winogrona, zielone zioła, zielone zielsko – jadalne dzikie zielsko. Kontynuuj czytanie →