Szybka zupa z czerwonej soczewicy

szybka zupa z czerwonej soczewicy

Najszybsza na świecie zupa z czerwonej soczewicy z indyjskimi przyprawami! Ugotowałam ją wczoraj, gdy brakowało mi czasu na bardziej wyrafinowany obiad. W przerwie pomiędzy tworzeniem jednego lawendowego mydła i drugiego, również lawendowego 🙂 Dużym ułatwieniem w takim szybkim gotowaniu jest użycie pasty bulionowej. Dzięki temu czas przygotowania potrawy skraca się o całą procedurę przyrządzania bulionu z warzyw i zupa z czerwonej soczewicy może powstać w 20 minut. Jest przy tym smaczna, treściwa, pożywna i aromatyczna, idealna na chłodną porę roku, rozgrzewająca już samym kolorem. Równie dobrze smakuje po odgrzaniu, my pozostałości zupy zjadamy zwykle na kolację. Kontynuuj czytanie →

Marchew kiszona - super zdrowa przekąska

marchew kiszona

Pośród wielu różnych jesienno-zimowych kiszonek powstała również marchew kiszona. Zrobiłam te kiszonki na kilka sposobów, różnie je przyprawiłam. Po wstępnej degustacji już wiemy, że smakują nam wszystkie wersje bardziej nawet, niż surówka z marchewki na słodko z jabłkiem i miodem czy marchew na ostro z tartym chrzanem. I dobrze, bo choć marchewkowe surówki są smaczne i zdrowe - w probiotycznej kuchni nic nie zastąpi kiszonek. Bo o zdrowotnych walorach naturalnych kiszonek chyba nie muszę nikogo przekonywać, prawda? Kontynuuj czytanie →

Kiszony kalafior - królem kiszonek!

kiszony kalafior

Kiszony kalafior pokazywałam wcześniej w tym wpisie. Jest to jedno z pierwszych warzyw, które kisiłam już kilka lat temu. Wcześniej były tylko tradycyjne ogórki małosolne oraz kiszone i kapusta kiszona w dużej beczce. A tymczasem kiszony kalafior jest pyszny, zawsze się udaje i długo przechowuje, rok na pewno, a nawet dwa lata (znalazłam właśnie słoiczek w zakamarkach spiżarni i kalafior nadal jest ok). Ogłaszam więc kalafiora królem kiszonek! Żadna kapusta i żadne ogórki nie wytrzymają takiej próby czasu. Nie wymaga przy tym jakichś specjalnych zabiegów - to jedna z najłatwiejszych i najprostszych kiszonek. Jest gotowy do spożycia po 2-4 tygodniach, zależnie od temperatury otoczenia, ale można kisić go znacznie dłużej. Kontynuuj czytanie →

Herbatka ze skórek jabłkowych

herbatka ze skórek jabłkowych

Niedawno, czyli przy okazji robienia najprostszego musu jabłkowego wspomniałam, że w planach jest herbatka - to właśnie dzisiejsza herbatka ze skórek jabłkowych. Obierając duże ilości jabłek na mus zastanawiałam się, co - oprócz octu z obierek - mogę z nich zrobić. Bo przecież szkoda zmarnować tyle dobra, zwłaszcza, że nasze jabłuszka są jak najbardziej ekologiczne. Gdyby nie spadły na ziemię i nie ubrudziły się przy tym, pewnie nawet nie musiałabym ich myć. I wtedy wpadłam na pomysł wysuszenia obierek z przeznaczeniem na herbatkę. Suszone jabłka i ich skórki są obecne w większości dostępnych w sklepach herbatek owocowych. Nie tam zaraz, żebym je jakoś chętnie kupowała, ale składy czytam, owszem. Postanowiłam więc wysuszyć jabłkowe obierki w celu skomponowania własnej herbatki. A przy okazji udało się nie wyrzucić kolejnej partii jabłkowych obierek na kompost 🙂 Kontynuuj czytanie →

Domowa przyprawa typu Vegeta

domowa przyprawa typu Vegeta

Domowa przyprawa typu Vegeta jest bardzo udaną próbą zastąpienia w mojej kuchni wszelkich przypraw w rodzaju: Warzywko, Ziarenka smaku, Jarzynka czy Vegeta właśnie. Wcześniej przedstawiłam Ci mój domowy koncentrat bulionowy w postaci pasty, pyszny i aromatyczny. Dziś nadszedł czas na wykonanie smacznej przyprawy z suszonych warzyw. Jest pachnąca, lekko słona, nieco żółta od kurkumy. Zawiera tylko naturalne składniki - warzywa, zioła, przyprawy i sól. Mam na półkach i w szafce całą baterię słoiczków z rozmaitymi przyprawami. Korzeniami, ziołami, tradycyjnymi mieszankami typu curry, pięć smaków czy garam masala. Warto jednak mieć pod ręką taką przyprawę, jaką przedstawiam dziś. Przy jej pomocy można w prosty sposób wzbogacić smak zupy, zapiekanki, sosu. Taka domowa przyprawa typu Vegeta dodaje potrawom pełni. Kontynuuj czytanie →