Grochówka z szybkowara

grochówka z szybkowara

Przyjechało Dziecko i powiedziało, że pragnie zupy pod warunkiem, że będzie to rosół albo grochówka. Hmmm, porządny rosół gotuje się bardzo, bardzo długo, więc raczej odpada. Zaproponowałam ulubiony przez Dziecko barszcz, ale nie, nie chce, bo nie spełnia oczekiwań, albowiem ta zupa ma być sycąca. Taka wiesz, pełna energii, gorąca i dająca maksimum satysfakcji, czyli właśnie sycąca. Nie każda zupa, ba - również nie każde danie - należy do tej elitarnej kategorii, ale zupa grochowa na pewno mieści się w widełkach wymagań. A ponieważ danie nie było wcześniej zaplanowane, musi to być grochówka z szybkowara. Bez namaczania grochu i innych podobnych działań. Smakuje jak z wojskowego kotła, choć jest wegetariańska (a jak pominiesz masło, to nawet wegańska). To się naprawdę uda, nie wierzysz? Kontynuuj czytanie →

Korzenne śliwki w occie

korzenne śliwki w occie

Śliwki marynowane to nie jest smak mojego dzieciństwa. Nie robiła ich moja mama, a babci nie miałam. Ale ten przepis przekonał mnie do spróbowania. Wprawdzie zawiera w swoim składzie ocet spirytusowy 10%, ale ten jeden raz, od wielkiego dzwonu, mogę zrobić wyjątek. Zrobiłam więc ten wyjątek i przygotowałam korzenne śliwki w occie spirytusowym z połowy porcji (uwaga, przepis podaję na całą porcję). Wszystko po to, by poznać procedurę, kolejność działań i smak. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym tego wszystkiego nie przeinaczyła. Dzięki temu powstały również korzenne śliwki w occie jabłkowym. To dla tych osób, które - jak ja - unikają octu spirytusowego. Cóż mam napisać? Okazało się, że jedne i drugie są przepyszne! Nie za bardzo kwaśne, nie za bardzo słodkie. Pełna równowaga, więc trzeba zrobić. Dzięki nim nie tylko o powidła wzbogaci się moja spiżarnia! Kontynuuj czytanie →

Dżem wieloowocowy końca lata

dżem wieloowocowy

Jeszcze we wrześniu przygotowałam bardzo smaczny dżem wieloowocowy z lawendą. Wykorzystałam nasze ostatnie brzoskwinie oraz lawendowe kwiatki z ogrodu, ponieważ pod koniec lata lawenda bardzo często powtarza kwitnienie. Nie było tych kwiatów zbyt dużo, bo mamy dość młode krzaczki. Pozyskałam więc ilość w sam raz na pachnący dodatek do dżemu z dwóch kilogramów owoców, który równocześnie nie zdominuje smaku mydlanym zapaszkiem. Bardzo chciałam mieć dżem lawendowy wyłącznie z jesiennych ogrodowych brzoskwiń, ale po obraniu owoców z pestek okazało się, że jest ich trochę za mało. Oczywiście brzoskwiń jest za mało, nie pestek. I co teraz??? Kontynuuj czytanie →

Sałatka z fasolki szparagowej

sałatka z fasolki szparagowej

To pyszne danie na lunch, kolację lub imprezę - sałatka z fasolki szparagowej z pomidorami i sosem musztardowym. Mniam! Sałatkę można przygotować w sezonie letnim ze świeżej fasolki, a zimą - z mrożonki. I choć dostępne zimą pomidory nie smakują wybitnie, to jednak gotowa sałatka z fasolki szparagowej po dodaniu sosu daje radę. A zatem - może to być potrawa całoroczna, choć latem i wczesną jesienią smakuje zdecydowanie najlepiej. Kontynuuj czytanie →

Letnia fasolka po bretońsku

letnia fasolka po bretońsku

Przedstawiam dziś jedno z moich ulubionych dań sezonowych - jest to letnia fasolka po bretońsku. Przypadła do gustu również wielu moim gościom, których postanowiłam nią poczęstować. Jak smakuje "zwykła" fasolka po bretońsku - wie chyba każdy, prawda? Ta dzisiejsza potrawa to raczej wariacja na temat, bo w tym daniu fasolę zastępuję fasolką szparagową. Do tego wystarczy dodać świeże pomidory i jeszcze parę składników - i oto pyszne, szybkie danie jest gotowe. Idealna potrawa na lato i wczesną jesień, gdy w ogrodzie wciąż zbieramy kolejne porcje fasolki szparagowej i bardzo dojrzałe pomidory. Kontynuuj czytanie →