Marmurkowe smoothie z burakiem

marmurkowe smoothie

Zanim powstało piękne marmurkowe smoothie z burakiem, przeszłam długą drogę. Wiedziałam, że muszę je zrobić, gdy tylko zobaczyłam zdjęcie i sam przepis na tym blogu. I bardzo chciałam, żeby było wegańskie, podobnie jak u źródła. Ale - jak wiesz - mieszkam na wsi, w której nie ma żadnego sklepu. Im dalej od wioski, a bliżej do małego, potem większego i całkiem dużego miasta, tym zakupy różnych nieoczywistych surowców i dań stają się łatwiejsze. Równocześnie z coraz większą łatwością nabywania wegańskich produktów wzrasta trudność parkowania auta. A z naszej wioski bez samochodu naprawdę nie można się wydostać, zwłaszcza do wielkiego miasta. I tym sposobem nie tylko jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie, ale również zakupowo. No bo wiadomo, że parówki lub kiełbasę śląską da się kupić niemal w każdym sklepie, ale dobry jogurt sojowy to już zupełnie inna bajka. Kontynuuj czytanie →

Jabłkowo-orzechowy

jabłkowo-orzechowy

Na dworze deszczowo, zimno i ponuro, zmiksowałam więc nieco bardziej odżywczy koktajl, czyli jabłkowo-orzechowy. Nasza papierówka nie ma wprawdzie zbyt wielu owoców w tym roku, ale na moje koktajle wystarczy. Kompoty mam jeszcze z ubiegłego lata, ponieważ mając stare drzewa jestem przyzwyczajona do tego, że co drugi rok trzeba robić dużo większe zapasy. Akceptuję to i się nie buntuję ani nie martwię. Bo taka jest natura 🙂 Kontynuuj czytanie →

Śmietankowo-jagodowy

śmietankowo-jagodowy

Przedstawiam kolejny bardzo tradycyjny koktajl, tym razem śmietankowo-jagodowy. Czyli z czarnych jagód, słodkiej śmietanki i kilku dodatków. W dawnych czasach można było wypić podobny koktajl w poznańskim barze Hortex albo w Kociaku. I tym przepisem udaje mi się wrócić do bardzo miłych wspomnień, czyli do czasów, gdy byłam młodą dziewczyną. A chyba każdy lubi sobie czasem powspominać. Kontynuuj czytanie →