Przy okazji sprzątania lodówki ugotowałam krupnik jaglany. Sprzątanie lodówki to taka akcja, w czasie której zużywam rozmaitości znalezione w lodówce, ale można dorzucać i inne produkty. Tym razem w lodówce zalegała włoszczyzna i naprawdę nastał ostatni moment, żeby ją zagospodarować. A że od jakiegoś czasu chodził za mną krupnik jaglany, postanowiłam z włoszczyzny ugotować zupę. Sama nie wiem, dlaczego naszła mnie ochota akurat na krupnik? Na dworze wciąż jeszcze panują wrześniowe upały, a mnie się krupniku zachciało! Może mój organizm domaga się oczyszczenia i odkwaszenia? Kontynuuj czytanie
Krupnik jaglany z zieleniną, odkwaszający




