Kalafior zapiekany z serem

kalafior zapiekany

Sierpień jest sezonem na wspaniałe kalafiory, więc na naszym stole króluje kalafior zapiekany z serem. Prawdę mówiąc - to nie był sam kalafior, bo do zapiekanki włożyłam też inne warzywa, ale wśród nich to właśnie kalafior był najważniejszy. Oprócz kalafiora w naczyniu do zapiekania znalazł się też brokuł (naprawdę niewiele, bo miałam tylko kawałek do zużycia) oraz kilka niedużych marchewek. Można przygotować kalafior zapiekany z serem bez tych dodatków i danie będzie kompletne i bardzo smaczne. Ale brokuł i marchewki pięknie pokolorowały moją zapiekankę, więc polecam Ci ten wariant potrawy. Kontynuuj czytanie →

Zupa śliwkowa

zupa śliwkowa

Zupa śliwkowa to już druga zupa owocowa, o której piszę tego lata. Tak się złożyło, ale to sytuacja dość wyjątkowa, bo nie gotuję zbyt często zup owocowych. Ja je lubię i mogłabym jadać nieco częściej, ale J. strasznie kręci nosem na taki obiad. Rozumiem go, to trauma z dzieciństwa, bo J. bardzo źle wspomina przedszkolne jedzenie. To przedszkole zepsuło go na całe życie 😀 A ja teraz muszę żyć z tą jego traumą. No nic, jakoś dajemy radę, bo kompromis to podstawa dobrego związku. Ja gotuję zupy owocowe rzadziej, niż bym chciała, a on jada je częściej, niż by chciał 🙂 Kontynuuj czytanie →

Cukinia smażona słodko-kwaśna

cukinia smażona słodko-kwaśna

Cukinia smażona słodko-kwaśna w lekko pikantnym sosie to chińskie danie wegetariańskie. Podaje się je na ciepło jako warzywny dodatek do dania głównego lub jako jeden z elementów kilkudaniowego posiłku chińskiego. Przygotowałam tę cukinię w ramach poszukiwania i próbowania egzotycznych i nieoczywistych sposobów na to niezwykle uniwersalne warzywo. Bo, jak pewnie wiesz, uwielbiam cukinię i dania z cukinii. Żadnego roku nie może jej zabraknąć w naszym ogrodzie. Mogę nie mieć marchewki i buraczków, ale cukinia musi być. Najlepiej w kilku odmianach, bo lubię też urozmaicenie 🙂 Kontynuuj czytanie →

Zapiekana cukinia

zapiekana cukinia

Zapiekana cukinia jest kolejną propozycją z mojego arsenału walki z jej nadmiarem 🙂 Zresztą walka to nie jest dobre słowo. To raczej nieustanne poszukiwanie smacznych sposobów na cukinię, a wszystko po to, aby się nam nie znudziła, gdy jest jej naprawdę bardzo dużo. Nie lubię nudy i monotonii, ani w życiu, ani w kuchni. Dlatego robię na zmianę zupy, placki, zapiekanki, makarony, grillowaną cukinię, surówki, kiszonki, sałatki i trochę przetworów. Akurat przetworów nie za dużo, bo mam jeszcze nieco zapasów z ubiegłego lata, więc trzeba te nasze uparcie owocujące cukinie zjadać na bieżąco. A jak trzeba - to z apetytem zjadamy! Kontynuuj czytanie →

Cukinia panierowana

cukinia panierowana

Cukinia panierowana to po prostu "kotlety schabowe z cukinii", czyli smaczne warzywo smażone w panierce. Każdy chyba wie, jak się panieruje i smaży kotlety schabowe i z cukinią jest podobnie, ale warto wiedzieć, że to warzywo wymaga dość specjalnego traktowania, jeśli ma być naprawdę smaczne. Nie wystarczy odrobina soli i pieprzu jak do schaboszczaka, bo cukinia jest bardzo delikatnym, a nawet trochę mdłym w smaku warzywem, więc wymaga dodania charakteru, "wyrazu". Panierowane kotlety z cukinii to było jedno z pierwszych dań, które w Polsce przygotowywało się z cukinii (tuż obok bigosu, który dziś bywa nazywany "leczo", choć węgierskim daniem w typie leczo na pewno nie jest). W czasach późnego PRL-u smażyli je chyba wszyscy. To była smaczna letnia alternatywa dla prawdziwych schabowych, które w dobie mięsa na kartki dość rzadko pojawiały się na naszych stołach. Ale jak sprawić, aby cukinia panierowana była naprawdę pyszna? Kontynuuj czytanie →