Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem należą do moich ulubionych. Przecież od zawsze bardzo lubię pierogi ruskie (nie mylić z ukraińskimi, bo to jest inne nadzienie!), tylko wałkować mi się nie chce. Więc uciekam się do sztuczki z naleśnikami, a to jest bardzo, bardzo dobre rozwiązanie! Naleśniki każdy umie usmażyć. Mogą być nawet bezglutenowe albo wegańskie, albo i to, i to. Ciasto jak ciasto, jest zwyczajne, bo tu farsz jest najważniejszy. Ruski farsz, czyli farsz do ruskich pierogów. Z twarogu, ziemniaków, smażonej cebuli i mnóstwa pieprzu. Bez skwarek z boczku i słoniny, bo one mają prawo znaleźć się tu najwyżej jako okrasa, a nie składnik nadzienia. Cudowny, aromatyczny, wegetariański ruski farsz. Ruski, bardzo proszę nie mylić z rosyjskim! Kontynuuj czytanie →

Sznycelki selerowe

sznycelki selerowe

Bardzo lubię proste rozwiązania, a sznycelki selerowe do nich właśnie należą. Kiedyś, daaawno temu sąsiadka poczęstowała nas takim "wynalazkiem", który wyszukała na jakimś wegetariańskim portalu. Ani ona, ani ja nie pamiętamy, na jakim. Może to była Puszka.pl, a może Wegetarianie.pl? Albo jakaś inna wyszukiwarka wege-przepisów. Ale to dziś jest zupełnie nieważne, bo liczy się sam pomysł, który jest tak prosty, że aż się wstydzę, że sama na to nie wpadłam. Ale za to już dawno temu posłałam sznycelki selerowe w szeroki świat, podając przepis czy też raczej pomysł do dalszych eksperymentów szefowi kuchni w jednej z miejscowości uzdrowiskowych. Mam nadzieję, że korzysta z pomysłu i podaje seler swoim gościom w ramach urozmaicenia lekkiej kuchni 🙂 Kontynuuj czytanie →

Pasztet grochowy z chrzanową galaretką

pasztet grochowy

Ten wyśmienity pasztet grochowy już wiele lat temu wypatrzyłam na blogu Jadłonomia. I piekę go od czasu do czasu na rozmaite imprezy, a on smakuje wszystkim. Nawet wielkim koneserom mięsa. Dlaczego? Na pewno dlatego, że ten pasztet jest po prosu wyjątkowo smaczny. Ale może też dlatego, że przybywając do mojego domu nikt nie spodziewa się mięs i wędlin na stole, więc ludziom przestawia się jakaś klapka w percepcji smaków. I nagle okazuje się, że nasze zwyczajne gulasze, kotlety, bigosy i pasztety bez mięsa są pełne niespodziewanych, wspaniałych smaków. I że warto ich spróbować, a nawet docenić. Kontynuuj czytanie →

Mazurek z różą i płatkami kwiatów

mazurek z różą

Mazurek z różą, czyli kwiatowy mazurek piekę na Wielkanoc od wielu lat. No oczywiście nie na każde święta go piekę, gdyż preferuję zmienność i urozmaicenie. Ale ten mazurek bardzo lubię, a w tym roku wreszcie postanowiłam go opisać i pokazać na blogu. Bo to jest bardzo aromatyczne świąteczne ciasto, charakteryzujące się kwiatowym smakiem, aromatem i wyglądem. W tym wypadku kwiatowym znaczy różanym, a smak i zapach róży należy do moich ulubionych. Więc i mazurek z różą od zawsze należał do moich ukochanych wielkanocnych przepisów. I choć publikuję go już po świętach, to zapewne komuś jednak się przyda. Na pewno za rok, ale i teraz też, bo za kilka dni mamy Wielkanoc prawosławną. A zatem smacznego, Kochani 🙂 Kontynuuj czytanie →

Mazurek migdałowy na białkach

mazurek migdałowy na białkach

W tym roku jakoś nie czuję Wielkanocy, no ale jeden mazurek musi być - tym razem mój wybór padł na mazurek migdałowy na białkach. Dlaczego nie czuję magii Wielkanocy? No niestety, najbardziej chyba przez sytuację na świecie, która nie pozwala spokojnie cieszyć się świętami. Ja tu oczywiście nie zamierzam politykować, bo mam nadzieję, że ten blog jest taką trochę odskocznią od skrzeczącej codzienności. Przynajmniej dla mnie jest. Tu skupiam się na chwili obecnej, na produkcie, ziółku, kosmetyku, potrawie. Na tym, żeby to dla Ciebie jak najprzystępniej opisać i pokazać na zdjęciach. I to skupienie pozwala odsunąć na bok wszelkie trudne sprawy, które próbują zakłócić tę energię. Ale przyznaję, że w ostatnim czasie dość trudno mi się skupić, bo myśli wciąż biegną ku trudnym tematom. Kontynuuj czytanie →