Pomidory marynowane

pomidory marynowane

Dziś przedstawiam pomidory marynowane w lekkiej zalewie octowej. Nie są to pierwsze marynowane pomidory, które opisałam na blogu. Poprzednie znajdziesz tutaj (klik), słodkie i pyszne, bo podstawą ich marynaty jest sok jabłkowy. Tymczasem dzisiejsze słoiki oprócz pomidorów zawierają trochę cukinii, przyprawy i świeżą zieloną pietruszkę. Jak ktoś ma, to może też dodać zielony koperek. Takie pomidory marynowane będą wielkim skarbem w środku zimy, wspomnieniem lata pełnego słońca oraz smaków i aromatów świeżych warzyw. Kontynuuj czytanie →

Papryka konserwowa po warszawsku

papryka konserwowa po warszawsku

Dziś na warsztat trafiła papryka konserwowa po warszawsku, czyli w łagodnej zalewie. Podobnie jak ogórki warszawskie, jest delikatna w smaku, mało kwaśna, po prostu łagodna. Taka papryka bardzo smakuje mojemu mężowi, który jest niezwykle wyczulony na kwaśne, octowe smaki. Wciąż więc poszukuję sposobów na łagodne marynaty z warzyw i owoców, bo kiszonki też z czasem stają się coraz bardziej kwaśne. A kwaśne już nie bardzo smakują J., a ja się martwię, gdy mu coś nie smakuje. Bo od zawsze lubię przez żołądek trafiać do serca, więc na wszelkie sposoby staram się dogadzać podniebieniom bliskich 😉 Kontynuuj czytanie →

Ogórki warszawskie

ogórki warszawskie

W moim rodzinnym domu pod nazwą "ogórki warszawskie" kryły się znakomite, wspaniałe, najlepsze ogórki konserwowe. Zresztą ta nazwa chyba  funkcjonowała w całej Wielkopolsce, bo wciąż się z nią spotykałam. "Warszawskie" były marynowane w occie, w odróżnieniu od zwyczajnych, kiszonych ogórków. Nikt nie mówił "ogórki konserwowe", takie coś można było co najwyżej kupić w sklepie społemowskim. Za to wszyscy znali i lubili ogórki warszawskie. Przepisy w poszczególnych domach różniły się drobiazgami. Ten dodawał więcej soli, inny więcej octu, a ów wolał nieco słodszą zalewę. Ale to były niuanse. Kontynuuj czytanie →

Warzywa marynowane po turecku - tursu

warzywa marynowane

Sama nie wiem, czy bardziej są to warzywa marynowane, czy raczej kiszone. Bo wprawdzie przygotowuje się do mieszanki warzyw zalewę z dodatkiem octu winnego, ale później zostawia się słój w temperaturze pokojowej w celu dofermentowania i uzyskania pełnego bukietu smaków. Więc to takie trochę marynowane, a trochę kiszone warzywa. Nazywają się tursu i stanowią jeden z najważniejszych składników tureckiej kuchni. Warzywa marynowane, czyli tursu, podaje się w Turcji niemal do każdego posiłku. W niektórych rodzinach żaden posiłek nie jest uważany za kompletny bez miski takich warzyw na stole. Towarzyszą zarówno potrawom z mięsa pieczonego lub grillowanego, jak i pilawom oraz kanapkom. Zwyczajowo podaje się tursu do szklaneczki raki, araku lub ouzo. Kontynuuj czytanie →

Cukinia "Krwawa Mary"

cukinia "Krwawa Mary"

Dziś przedstawiam kolejny nietuzinkowy sposób na cukiniowe przetwory, a jest to cukinia "Krwawa Mary". Może zacznę od wyjaśnienia, czym jest Krwawa Mary (ang. Bloody Mary), bo może nie każdy ją zna. Otóż jest to koktajl alkoholowy przygotowany najczęściej z wódki, soku pomidorowego i przypraw. Stał się szczególnie popularny w latach 50. XX wieku. Jego podstawowe składniki sprawiają, że jest czerwony jak krew, bardzo pomidorowy, a równocześnie lekko pikantny za sprawą sosu tabasco, lekko kwaśny, słodkawy i oczywiście alkoholowy. Moja cukinia "Krwawa Mary" naśladuje ten smak, jest bardzo pomidorowa, przyjemnie pikantna, lekko słodka od cukru i kwaśna od octu jabłkowego. Zapowiada się bardzo smacznie i tylko alkoholu w niej nie ma 🙂 Kontynuuj czytanie →