Ostatni chyba raz w tym roku wyjechaliśmy z przyczepą, więc jest to nasze pożegnanie lata. Stareńka przyczepa kempingowa nie ma ogrzewania, więc nawet teraz pewnej wrześniowej nocy trudno było w niej wytrzymać. I choć daliśmy radę, to jednak jesienne i zimowe kempingowanie nie jest dla nas. No ale ostatnie dni lata (i niektóre noce) były naprawdę wspaniałe! Kontynuuj czytanie
Pożegnanie lata w Dominikowie


