Ciasto łaciate

ciasto łaciate

Ciasto łaciate przygotowuje się na bazie mojego ukochanego drożdżowego ciasta. Uwielbiam jego konsystencję i zapach zarówno, gdy jest surowe, jak i po upieczeniu. Zresztą po upieczeniu to chyba każdemu pięknie pachnie, bo nie znam nikogo, kto by się oparł świeżemu plackowi drożdżowemu. Ciasto łaciate oprócz wspaniałej drożdżowej pulchności oferuje też moje ulubione smaki drożdżówek. A to dlatego, że na cieście drożdżowym układa się kleksy kilku nadzień o różnych smakach, a następnie wszystko posypuje się kruszonką i piecze do uzyskania ulubionego stanu wypieczenia. Kontynuuj czytanie →

Kopytka ziemniaczano-twarogowe

kopytka ziemniaczano-twarogowe

Dziś na nasze talerze trafiły pyszne kopytka ziemniaczano-twarogowe. Pod koniec zimy i wiosną staram się w dość szybkim tempie zużyć zeszłoroczne, "stare" ziemniaki, żeby się nie zmarnowały. To z nich wychodzą najlepsze placki ziemniaczane i wszelkie kluski, bo stare ziemniaki zawierają o wiele mniej wody, niż młode. Zwykłe, tradycyjne kopytka ziemniaczane już dawno opisałam na blogu, a przepis na nie znajdziesz tutaj (klik). W międzyczasie trafiły się też kluski ruskie, czyli kluseczki wykonane z samego tylko farszu do ruskich pierogów, bez zawijania w ciasto. Pyszne i bardzo mało pracochłonne! A dziś przyszła odpowiednia chwila na nieco podobne do nich kopytka ziemniaczano-serowe. Więc - do dzieła 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kluski ruskie

kluski ruskie

Jako zdeklarowana wielbicielka kluch wszelakich musiałam wypróbować też kluski ruskie. Przepis na nie znalazłam tutaj już dawno temu, jednak jakoś się nie składało, by te kluski opisać na blogu. Ale wraz z postępem wiosny i wczesnego lata coraz bardziej usilnie próbuję zużyć resztki zeszłorocznych ziemniaków, których jeszcze sporo nam zostało. Teraz zwykły, stary ziemniak z masłem już nie bardzo smakuje, więc robię z nich inne potrawy. Najczęściej są to duszone ziemniaki z cebulką, które podaję jako węglowodany do drugiego dania albo do zup typu barszcz, polewka czy żurek z maślanki. Moja mama mówi, że to ziemniaki deptane i że najlepiej pasują do barszczu. I ma sporo racji! Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem należą do moich ulubionych. Przecież od zawsze bardzo lubię pierogi ruskie (nie mylić z ukraińskimi, bo to jest inne nadzienie!), tylko wałkować mi się nie chce. Więc uciekam się do sztuczki z naleśnikami, a to jest bardzo, bardzo dobre rozwiązanie! Naleśniki każdy umie usmażyć. Mogą być nawet bezglutenowe albo wegańskie, albo i to, i to. Ciasto jak ciasto, jest zwyczajne, bo tu farsz jest najważniejszy. Ruski farsz, czyli farsz do ruskich pierogów. Z twarogu, ziemniaków, smażonej cebuli i mnóstwa pieprzu. Bez skwarek z boczku i słoniny, bo one mają prawo znaleźć się tu najwyżej jako okrasa, a nie składnik nadzienia. Cudowny, aromatyczny, wegetariański ruski farsz. Ruski, bardzo proszę nie mylić z rosyjskim! Kontynuuj czytanie →

Prosta pascha

prosta pascha

Jakiś wybrany rodzaj paschy gości na naszym stole wielkanocnym każdego niemal roku, a dzisiejsza prosta pascha pochodzi od Roberta Makłowicza. Bo ja zawsze szukam ułatwień, nie lubię komplikować receptur i życia w ogóle, więc ten przepis na paschę po prostu mnie urzekł. W tym miejscu przyznam się, że bardzo lubię paschę, o wiele bardziej, niż każdy dowolny sernik. Nawet pyszny sernik nowojorski (klik)! A wiesz przecież, że Hajduczek zwykle przedstawia proste (i czasem trochę leniwe) przepisy na życie, prawda? Są więc i proste przepisy na Wielkanoc, jak dzisiejszy deser. Smaczna, choć prosta pascha 2021. Kontynuuj czytanie →