Kartacze albo cepeliny z soczewicą

kartacze

Po raz pierwszy przepyszne kartacze jedliśmy w Gołdapi, lata świetlne temu. Jeszcze w latach 90-tych. Jejku, to naprawdę było tak dawno?  Wtedy były to cepeliny z mięsem. Wiele lat później próbowaliśmy tego przysmaku na Suwalszczyźnie, między innymi w okolicach miejscowości Wigry. Tym razem już bezmięsne, wegetariańskie. Nasze były z serem i choć smakowały nam, poszukiwaliśmy raczej wersji zapamiętanej wcześniej - pieprz, cebulka, majeranek. Tyle, że bez mięsa. Nie znaleźliśmy, postanowiłam więc zrobić je sama. Wiem, że rozmaite alternatywne rozwiązania nie oddadzą mięsnego smaku, ale akurat soczewica radzi sobie w tej roli bardzo dobrze. Nie jestem pewna, czy kartacze albo cepeliny nadziewane soczewicą to suwalsko-litewska klasyka pogranicza, ale te kluski są naprawdę bardzo smaczne. Kontynuuj czytanie →

Boeuf bourguignon bez wołowiny

Boeuf bourguignon

Boeuf bourguignon bez wołowiny to taki mały żart, ale niezwykle smakowity. To wykwintne, świąteczne danie dla wegetarian. To namiastka klasycznego francuskiego dania, wołowiny po burgundzku, ale kto zawyrokował, że namiastka nie może być smaczna? Taka "wołowina" bez mięsa jest jednym z ulubionych dań naszego syna i głównie dla niego je gotuję. Nie jest to może bardzo zdrowe, naturalne danie, ale od czasu do czasu można zrobić odstępstwo od codziennych praktyk. Dla tej potrawy warto zgrzeszyć. Jest elegancka, pełna w smaku, bardzo francuska, bogata, odświętna. Właściwie dość bliska oryginałowi, tyle, że kawałki mięsa zostały zastąpione kawałkami "mięsa". Ot i cała różnica 🙂 Kontynuuj czytanie →

Jarski bigosik z letnich warzyw

jarski bigosik

Kupiłam ostatnią chyba w tym sezonie porcję bobu i odgrzebałam zapomnianą kiszoną kapustę - z użyciem tych składników ugotowałam pyszny, jarski bigosik z letnich warzyw. Szybki, lekki, niskokaloryczny, smaczny i orzeźwiający - nie ma wiele wspólnego ze staropolskim, ciężkostrawnym i długo gotowanym bigosem - poza nazwą. Naprawdę jest smaczny i nieskomplikowany, choć trochę składników trzeba do niego uzbierać. Kontynuuj czytanie →

Gazpacho - pomidorowy chłodnik na upały

gazpacho

No dobrze, gazpacho z pomidorów nadaje się nie tylko na upały, ale w gorące dni smakuje zdecydowanie najlepiej. Smakuje Andaluzją i wspaniale nawilża i chłodzi rozgrzany upałem organizm. W Andaluzji nie byliśmy jeszcze, więc nasz andaluzyjski chłodnik powstaje tylko na podstawie książek i wpisów internetowych, jest sumą moich wyobrażeń i wyobraźni. Jak już dotrzemy do Hiszpanii, to być może zmodyfikuję ten wpis, choć to nie jest takie pewne. Bo - po pierwsze - nasze pomidorowe gazpacho jest przepyszne i nie wiem wcale, czy smakowałoby nam inne, a po drugie - zapewne z andaluzyjskim chłodnikiem jest podobnie, jak z polskim bigosem - co dom, co restauracja, to inny "najlepszy" przepis. Zawsze wyjątkowy, szczególny i najlepszy. I łatwo poddający się modyfikacjom, w zależności od dostępnych produktów. Czy więc gazpacho stworzone z naszych najlepszych pomidorów oraz mojej wyobraźni może być złe, nieprawdziwe? Nie sądzę... Kontynuuj czytanie →

Młoda kapusta kiszona w solance

młoda kapusta kiszona

Nastał czerwiec, a u Hajduczka pojawiła się młoda kapusta kiszona w solance. Chyba każdy z nas zna sposób na kiszenie poszatkowanych główek zimowej kapusty ubijanych z solą w beczce, słoju lub kamiennym garnku, sama przecież o tym pisałam. Dziś jednak przedstawiam inny sposób kiszenia kapusty, o którym nie wszyscy słyszeli - kiszenie w zalewie z osolonej wody, podobnie, jak kisi się ogórki małosolne. Młoda, wiosenna i wczesnoletnia kapusta nie za bardzo nadaje się do sporządzenia ubijanej kiszonki, choć warto wypróbować i ten sposób. Ja jednak postanowiłam przygotować kiszoną młodą kapustę inaczej niż zwykle. Kontynuuj czytanie →