Nazbierałam wiadro papierówek, które spadły z drzewa, robię więc pierwszy w tym roku letni ocet jabłkowy. Jak już pewnie dało się zauważyć - jestem wielbicielką octów wszelakich. Opisywałam proces powstawania octu z forsycji (tu i tu), kwiatów mniszka lekarskiego, pokrzywy, a także z czereśni. Nie chcąc zanudzać Cię octowymi tematami, nie opowiedziałam o innych jeszcze, które tej wiosny i lata powstały - a są to: ocet z kwiatów czarnego bzu w dwóch wariantach, truskawkowy, wiśniowy, jagodowy i wieloskładnikowy. Wszystkie piękne, kwaśne, interesujące, a ciągle będą powstawać nowe. Owocowo-warzywno-ziołowy świat jest taki inspirujący! Kontynuuj czytanie
Letni ocet jabłkowy z papierówek




