Po ostatniej niezbyt udanej babce postanowiłam upiec jeszcze makowiec z kruszonką, żeby pokazać coś sprawdzonego i pysznego. Bo trzeba mieć dobre ciasto na świątecznym stole! A w tym cieście lubię wszystko: drożdżowy smak i aromat, jak w babie wielkanocnej. Słodką masę makową z bakaliami jak w kutii i oczywiście kruszonkę. Każdy ze składników mogłabym jeść osobno, ale wieńcząca ciasto kruszonka jest chyba najbardziej realnym wspomnieniem dzieciństwa. Bo pojawiała się na wielu różnych plackach, nie tylko na drożdżowym makowcu. I zawsze chciałam niepostrzeżenie wyskubać chociaż kilka chrupiących kawałków, ale Mama była bardzo spostrzegawcza i groziła palcem, gdy się za bardzo rozpędzałam. A jak nikt nie patrzył, to Tato też podbierał 😀 Kontynuuj czytanie
Makowiec z kruszonką

