Spritz - wspomnienie z Werony

spritz - wspomnienie Werony

Zawsze, gdy przygotuję spritz, nasze myśli i wspomnienia biegną do Werony, tam bowiem po raz pierwszy spróbowaliśmy tego smacznego alkoholowego napitku. W regionie Veneto jest to bardzo popularny drink, wieczorami można spotkać na ulicach i w barach całe tłumy młodzieży, sączącej powoli pomarańczowy trunek. I my także sączyliśmy go powoli, popatrując na przechodniów i na starożytny amfiteatr. Przy kolejnej bytności powtórzyło się to patrzenie i sączenie, i to poczucie szczęścia i swobody. I ten cudowny brak pośpiechu... Cóż, wakacje rządzą się swoimi prawami. A ponieważ w tym roku nie wyjeżdżamy nigdzie - pozostają miłe wspomnienia i smaczny napój z procentami... Kontynuuj czytanie →

Placki z cukinii

placki z cukinii

Przepisów na placki z cukinii jest w sieci całe mnóstwo, ja też przygotowuję je na rozmaite sposoby. Czasem na ostro, czasem z serem, czasem na słodko albo z orientalnymi przyprawami. Tę recepturę znalazłam na tureckim blogu Emilii i spodobała mi się od razu. Są to placki z cukinii z libańskim rodowodem, a ponieważ lubimy kuchnię Bliskiego Wschodu, to i placuszki bardzo nam zasmakowały. Choć oczywiście przerobiłam nieco przepis, dostosowując go do naszych upodobań 🙂 Kontynuuj czytanie →

Fasolka szparagowa w pomidorach i słówko o pasteryzacji

fasolka szparagowa w pomidorach

Fasolka szparagowa w pomidorach powstała jako sposób na zagospodarowanie nadmiaru ogrodowych plonów. Przy okazji zachowamy fasolkę w słoikach, aby dało się ją wykorzystać zimową porą. Można zawartość takiego słoja dodać do zupy, można doprawić ziołami i użyć jako sos do makaronu, można wreszcie dodać wędlinę i zjeść jak fasolkę po bretońsku. Bez wędliny zresztą też... Jej przygotowanie w słoiku jest najłatwiejsze na świecie, wystarczy mieć świeżą fasolkę oraz pomidory. Kontynuuj czytanie →

Dżem śliwkowy na sposób orientalny

dżem śliwkowy

Tego lata pięknie obrodziły nasze żółto-zielone śliwki, wobec czego dżem śliwkowy stał się koniecznością. No bo ile śliwek można zjeść na świeżo? Ja tam mogę zjeść całkiem sporo, bardzo lubię wszelkie owoce. Ale nasze pszczółki murarki spisały się w tym roku na medal, więc nie jesteśmy w stanie spożyć wszystkich śliwek ot tak, na surowo. Zbyt szybko dojrzewają i psują się, niestety. Nie poleżą grzecznie, aby można było zjeść je później. Gotuję więc kompot i zupę śliwkową, rozdajemy owoce wszystkim chętnym, ale ratunkiem przed zmarnowaniem zbiorów okazał się dopiero dżem śliwkowy. Jednak żeby nie było nudno i zwyczajnie - przygotowałam go nieco inaczej niż zwykle. Kontynuuj czytanie →

Gulasz ogrodniczki

gulasz ogrodniczki

Gulasz ogrodniczki powstał spontanicznie ze składników obecnych w ogrodzie i w domu. To taki sposób na wykorzystanie różnych letnich warzyw w jednym pysznym, pożywnym daniu. Można dorzucić do niego niemal wszystko, co nam wpadnie w ręce - cukinię, kabaczek, pomidory, fasolkę szparagową, cebulę, paprykę, dynię, bakłażana, ziemniaki, czosnek i koniecznie świeże zioła. Potrawę można wzbogacić dodatkiem świeżych grzybów leśnych lub hodowlanych, a także ugotowanej wcześniej fasoli lub ciecierzycy. Panuje pełna dowolność w doborze składników - zależy, co tam ogród i targ nam podarują! Kontynuuj czytanie →