Dżem wieloowocowy końca lata

dżem wieloowocowy

Jeszcze we wrześniu przygotowałam bardzo smaczny dżem wieloowocowy z lawendą. Wykorzystałam nasze ostatnie brzoskwinie oraz lawendowe kwiatki z ogrodu, ponieważ pod koniec lata lawenda bardzo często powtarza kwitnienie. Nie było tych kwiatów zbyt dużo, bo mamy dość młode krzaczki. Pozyskałam więc ilość w sam raz na pachnący dodatek do dżemu z dwóch kilogramów owoców, który równocześnie nie zdominuje smaku mydlanym zapaszkiem. Bardzo chciałam mieć dżem lawendowy wyłącznie z jesiennych ogrodowych brzoskwiń, ale po obraniu owoców z pestek okazało się, że jest ich trochę za mało. Oczywiście brzoskwiń jest za mało, nie pestek. I co teraz??? Kontynuuj czytanie →

Sałatka z fasolki szparagowej

sałatka z fasolki szparagowej

To pyszne danie na lunch, kolację lub imprezę - sałatka z fasolki szparagowej z pomidorami i sosem musztardowym. Mniam! Sałatkę można przygotować w sezonie letnim ze świeżej fasolki, a zimą - z mrożonki. I choć dostępne zimą pomidory nie smakują wybitnie, to jednak gotowa sałatka z fasolki szparagowej po dodaniu sosu daje radę. A zatem - może to być potrawa całoroczna, choć latem i wczesną jesienią smakuje zdecydowanie najlepiej. Kontynuuj czytanie →

Letnia fasolka po bretońsku

letnia fasolka po bretońsku

Przedstawiam dziś jedno z moich ulubionych dań sezonowych - jest to letnia fasolka po bretońsku. Przypadła do gustu również wielu moim gościom, których postanowiłam nią poczęstować. Jak smakuje "zwykła" fasolka po bretońsku - wie chyba każdy, prawda? Ta dzisiejsza potrawa to raczej wariacja na temat, bo w tym daniu fasolę zastępuję fasolką szparagową. Do tego wystarczy dodać świeże pomidory i jeszcze parę składników - i oto pyszne, szybkie danie jest gotowe. Idealna potrawa na lato i wczesną jesień, gdy w ogrodzie wciąż zbieramy kolejne porcje fasolki szparagowej i bardzo dojrzałe pomidory. Kontynuuj czytanie →

Boćwina - pyszne ogonki liściowe

boćwina z bułką tartą

Ostatnio pisałam o buraku liściowym i potrawie z liści, ale boćwina ma też ogonki liściowe. No przecież! Piękne, mięsiste, kolorowe ogonki liściowe, przez wiele osób nazywane błędnie łodyżkami. Moje są purpurowe. Odcinam je i odkładam na później, jeśli przygotowuję potrawę z liści. Tak jak ostatnio - podsmażoną i duszoną z czosnkiem liściastą jarzynkę. Bardzo smaczną (przepis znajdziesz tutaj), polecam spróbować! No i po przygotowaniu duszonych liści pozostaje spora ilość ogonków liściowych. Można dorzucić je do dowolnej zupy jarzynowej, będą bardzo dobrze smakować i jeszcze lepiej wyglądać. Ale ja mam na nie znacznie przyjemniejszy sposób. Przygotowuję je i podaję podobnie jak wykwintne szparagi. Kontynuuj czytanie →

Burak liściowy najprościej

burak liściowy

Na jednej z naszych ogrodowych grządek króluje burak liściowy, czyli burak naciowy, boćwina (nie, nie botwina!), mangold. Króluje u nas po dłuższej przerwie w uprawie, choć warzywo to znamy od bardzo dawna. I już baaaardzo dawno temu przygotowywałam moje pierwsze potrawy z boćwiny. Lubimy warzywa, a te niepopularne i mało znane kręcą mnie najbardziej 🙂 Wszak przepisów na przygotowanie surówki z marchewki znajdziesz w Internecie niezliczoną ilość. Tymczasem z mangoldem już nie jest tak łatwo. Bo mangold, czyli burak liściowy, jest bardzo mało popularny w polskich ogrodach i kuchniach. Jego ugruntowaną od czasów średniowiecza pozycję zajął znany od stosunkowo niedawna burak ćwikłowy i jego młoda wersja - botwina/botwinka. Właśnie z botwinką, czyli młodymi okazami buraka korzeniowego wraz z liśćmi, najczęściej mylona jest boćwina. I choć rośliny są z sobą spokrewnione i często można używać ich zamiennie - są to jednak zupełnie inne bajki 🙂 Kontynuuj czytanie →