Szakarob - sałatka witaminowa na zimę

szakarob

Szakarob (шакароб) to przepyszna sałatka wielowarzywna przygotowana na zimę z mieszanych składników. Pomysł na nią pochodzi z krajów byłego Związku Radzieckiego, a skład sałatki obecnie jest dość zmienny. Bo to zwykle bywa tak, że uzbeckie, tadżyckie, ormiańskie, gruzińskie, a nawet ukraińskie i mołdawskie gospodynie domowe wkładają do słoików liczne warzywa, które akurat dorastają i dojrzewają w ogrodach. W ten sposób powstają rozmaite smaczne sałatki wielowarzywne na zimę, będące prawdziwą skarbnicą mikroelementów i witamin. I to właśnie jest mój szakarob - sałatka warzywna o zmiennych proporcjach. Kontynuuj czytanie →

Ogórki po taszkiencku

ogórki po taszkiencku

Przepis na ogórki po taszkiencku wyszperałam w czeluściach Internetu. A że bardzo mi się spodobał, to postanowiłam go wypróbować. I tak oto zrobiłam ogórki marynowane w soku pomidorowym, bo tym w istocie są ogórki po taszkiencku. To jest rodzaj osobliwej marynaty, gdzie zamiast wody z octem używa się soku pomidorowego. Uważam, że jest to fenomenalny pomysł, żeby w słoju nie przechowywać wody, tylko sok warzywny. Po zjedzeniu ogórków sok można wypić i nic się nie zmarnuje. Choć nie wykluczam, że są ludzie, którzy wypijają również marynatę przygotowaną z octu i wody, to u nas nie ma na nią amatorów. A na sok pomidorowy zawsze znajdą się chętni! Kontynuuj czytanie →

Zupa miso ze szparagami

zupa miso ze szparagami

Jednym z kolejnych nietuzinkowych sposobów na przygotowanie szparagów jest japońska zupa miso ze szparagami. Podpatrzyłam tę metodę u jednego z moich fejsbukowych znajomych (choć Przemka znam również osobiście w całkiem realnym świecie), lecz przygotowałam trochę po swojemu. Przepis Przemysława przytaczam po to, aby ktoś chętny mógł z niego skorzystać. Dla mnie to była świetna inspiracja, a do przygotowania potrawy użyłam mojego intensywnego w smaku, długo gotowanego wywaru warzywnego z obierek. Kontynuuj czytanie →

Uszaki bzowe i "chińszczyzna" na obiad

uszaki bzowe

Podczas niedzielnego spaceru z lubuską grupą miłośniczek ziół udało mi się zebrać uszaki bzowe. Niewiele osób zbiera te grzyby, ja też poznałam je dopiero kilka lat temu. A to błąd, bo uszaki bzowe zalicza się do kategorii grzybów leczniczych. Powszechnie znane i spożywane są w Azji, między innymi w kuchni chińskiej, gdzie występują pod nazwą grzybów mun. I my kupujemy je w sklepach orientalnych, suszone w całości, a czasem pokrojone w paseczki, nie zdając sobie sprawy z tego, że miewamy je na wyciągnięcie ręki. Najczęściej można je spotkać zimą i wiosną, gdy wyrastają ze starych pni czarnego bzu. Zwykle to właśnie stare, osłabione, a czasem murszejące krzewy bywają porośnięte grzybami. I na takim starym, obumierającym pniu czarnego bzu znalazłam moje uszaki. Kontynuuj czytanie →

Wiosenny ramen

wiosenny ramen

Postanowiłam skorzystać z krótkiego sezonu na czosnek niedźwiedzi, żeby podać wiosenny ramen. O ramenie wszyscy już chyba słyszeli, znają go z Internetu, telewizji i licznych restauracji. To jest chyba najbardziej znany rosół świata! Mój jest wegetariański, ale to nie stanowi żadnego uchybienia, bo koncepcja bezmięsnych zup i innych dań jest w Azji powszechnie znana i akceptowana. Dzieje się tak za sprawą religii buddyjskiej, która w swoich pierwotnych i surowych założeniach jest bezmięsna. Rozmaite dzieje, obce wpływy i ustępstwa sprawiły, że w buddyzmie stopniowo dopuszczono jedzenie najpierw ryb i jajek, a potem również mięsa, z czego radośnie korzystają współcześni konsumenci. I nie ma w tym niczego złego, ale my świadomie wybieramy wege-wersję bulionu do przygotowania miski pożywnej zupy. Jeśli wolisz wywar mięsny, przygotuj go według własnych upodobań. Bo do przyrządzenia ramenu potrzebny jest doskonały bulion i odpowiedni makaron, a reszta to już tylko dobrze dobrane i pięknie ułożone dodatki. Kontynuuj czytanie →