Patisony kiszone

patisony kiszone

W tym roku mam okazję przetestować patisony kiszone i małosolne. A to dlatego, że posadziliśmy kilka roślin, których od wielu już lat nie uprawiałam, ponieważ wystarczały mi cukinie, dynie i ogórki. Ale wiosną coś mnie naszło i kupiłam nasionka kilku barwnych odmian patisonów. Chciałam bowiem po latach wypróbować przepisy z ich owocami w roli głównej. Żółta odmiana męczy się niemiłosiernie, często podgryzana przez ślimaki, więc machnęłam ręką na żółte patisony. Ale mam jeszcze zielone i jasne, kremowo-zielone, prawie białe. I zamierzam robić z nich marynaty i kiszonki. Miałam nadzieję na nieco większe urozmaicenie kolorystyczne w słoikach, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Przygotowując patisony kiszone dodałam kilka pasków czerwonej papryki, żeby kiszonka ładnie wyglądała w słoiku. Zamiast papryki można użyć kilku jadalnych kwiatów - aksamitki, cynii, ogórecznika czy nagietka i też będzie to pięknie wyglądać. Kontynuuj czytanie →

Chłodnik z botwinką

chłodnik z botwinką

Chłodnik z botwinką to jest jedno z moich ulubionych letnich dań. Robię go trochę tak, jak chłodnik litewski, ale jednak bardziej po swojemu. Więc nie trzymam się sztywnych reguł i odwiecznych zasad. Owszem, mój chłodnik z botwinką jest podobny do wielu innych tradycyjnych przepisów z młodymi buraczkami, ale to jednak jest moja własna interpretacja. Bardzo smaczna i łatwa w przygotowaniu interpretacja! Zawsze robię to tak, że botwinkę siekam i gotuję w wodzie z przyprawami, a następnie wlewam ją do słoika, zakręcam i studzę. Tym sposobem uzyskuję krótkotrwały botwinkowy przetwór, który da się przez kilka dni przechować w lodówce albo zabrać na wycieczkę z piknikiem. Do tego wystarczy mieć maślankę lub jogurt, a na miejscu ugotować młode ziemniaczki i posiekać świeży koperek. Takim właśnie prostym obiadem zaczął się przed laty nasz spływ Krutynią. Kontynuuj czytanie →

Młoda kapusta kiszona z marchewką i koperkiem

kiszona kapusta z marchewką i koperkiem

Jeszcze dwa lata temu zrobiłabym z tych składników surówkę, a teraz zamiast surówki musiała powstać kapusta kiszona z marchewką i koperkiem. Młoda kapusta z młodą marchewką i młodym zielonym koperkiem. Taki zestaw warzyw w postaci surówki zawsze smakuje wspaniale, a ja postanowiłam sprawdzić, jak to będzie, jeśli tę surówkę pozostawię do sfermentowania. No, może nie dokładnie surówkę, bo do niej dodałabym jak zawsze ocet jabłkowy (taki, taki lub jeszcze inny) jako kwaśny element, a do fermentowania nie musiałam dodać octu. Po paru dniach surówka zyskuje kwaśny smak sama z siebie, pod wpływem dobroczynnych bakterii odpowiedzialnych za laktofermentację. Kontynuuj czytanie →