Sałatka z pieczonej dyni i buraków

sałatka z pieczonej dyni i buraków

U nas wciąż jeszcze trwa sezon na dynię, powstała więc niezwykle urodziwa sałatka z pieczonej dyni i buraków. Oprócz dyni znalazły się w niej właśnie gotowane buraki (a jeszcze lepiej - pieczone), komosa ryżowa, czyli quinoa, a także świeża roszponka i przyprawy. I jeszcze odrobina sera sałatkowego dla ozdoby i dodatkowego białka, które w codziennej diecie jest składnikiem nie do przecenienia. Zwłaszcza w diecie wegańskiej tego białka może być za mało, jeśli niechętnie używasz nasion roślin strączkowych albo innych roślinnych źródeł białka. Wegetarianie mają nieco łatwiej, bo oprócz białek roślinnych mogą polegać na jajach i produktach nabiałowych, czyli m.in. serach, mleku i fermentowanych produktach mlecznych. Kontynuuj czytanie →

Kiszonka zimowa z mieszanych warzyw

kiszonka zimowa

Niedawno przygotowałam kilka domowych syropów na kaszel, a po ich odcedzeniu zostały warzywa, z których powstała kiszonka zimowa. Miałam tych odcedzonych warzyw dość dużo, bo na potrzeby kolejnych wpisów na blogu przygotowałam na raz aż trzy syropy, a każdy w dwóch wariantach. Wiadomo, że normalnie tak się nie robi, bo przyrządza się tylko jeden syrop i w ilości na jeden dzień, ja tymczasem uzbierałam ponad kilogram surowca, który starałam się "uratować". Bardzo mi zależało na tym, żeby nie wyrzucać tych warzyw! Można je oczywiście przeznaczyć na dodatek do zupy lub na kompost i to będzie świetne, ekologiczne rozwiązanie. Ale ja kocham wszelkie fermenty, więc w ramach niemarnowania żywności właśnie kiszonka zimowa przyszła mi do głowy. Postanowiłam spróbować, czy to się uda. Kontynuuj czytanie →

Fuczki łemkowskie - tanie danie kuchni bieszczadzkiej

fuczki łemkowskie

Odkąd pierwszy raz o nich usłyszałam, przygotowałam już wiele razy - fuczki łemkowskie. A usłyszałam o nich od syna, który pojechał na wakacje w Bieszczady, a jego żywienie opierało się na daniach bezmięsnych. I zachwycił się tymi plackami! Bo fuczki są jedną z podstawowych tanich potraw, charakterystycznych dla dość ubogiej bieszczadzkiej kuchni. Ale nie ubogiej w smaki, tylko gotowanej przez ubogich ludzi, gdyż tradycyjna bieszczadzka kuchnia jest wypełniona takimi prostymi, tanimi daniami. Tam mięso w diecie pojawiało się rzadko, tylko od święta. Podstawę żywienia stanowiły ziemniaki, potrawy mączne (czyli kluski, placki, pierogi), kasze, grzyby, warzywa i rośliny strączkowe. Czasem też nabiał, a więc mleko i sery, zwłaszcza owcze. Bo w tych rejonach mieszkali ludzie, którym się nie przelewało, ale bieda i zaradność pozwalały im tworzyć wiele smacznych, choć tanich i prostych potraw. I dopiero teraz pomyślałam, że przecież mogę pokazać to pyszne, tanie danie kuchni łemkowskiej. Kontynuuj czytanie →

Kapusta kiszona z marchwiowymi wstążkami

kapusta kiszona z marchwiowymi wstążkami

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia powstała w mojej kuchni nowość absolutna, czyli kapusta kiszona z marchwiowymi wstążkami. Była to jedna w kilku świątecznych kiszonek, a wszystkie one okazały się nie tylko piękne, ale i pyszne. Niby jest to zwyczajna kiszona kapusta, lecz rozmaite dodatki sprawiają, że przestaje być taka zwyczajna. A kapusta kiszona z marchwiowymi wstążkami jest nieco podobna do kiszonej kapusty z marchwią, ale w słoiku wygląda zupełnie inaczej. I uzyskujemy niejako dwa różne produkty, czyli kiszoną kapustę o jasnym kolorze oraz delikatną kiszoną marchewkę pokrojoną w długie wstążki. Kiszonkę wydobywa się ze słoja warstwami, więc do tych ukiszonych wstążek marchewkowych trzeba się "dokopać". Kontynuuj czytanie →

Brukselka w beszamelu

brukselka w beszamelu

Od dzieciństwa bardzo lubię brukselkę, nawet tę na maksa rozgotowaną w zupie jarzynowej, ale moim ulubionym sposobem podania jest brukselka w beszamelu. Czyli zatopiona w gęstym sosie beszamelowym, gdyby ktoś miał wątpliwości, co znaczy "w beszamelu". Gdy byłam dzieckiem, jadałam zwykle brukselkę po polsku, czyli ugotowaną i polaną masełkiem z bułką tartą. Moja Mama tylko w ten sposób podawała brukselkę, a cała nasza rodzina chętnie ją jadła. No, jeszcze czasem zdarzała się zupa z brukselką, też bardzo smaczna. Ja nauczyłam się kisić brukselkę i w tej formie smakuje ona nawet ludziom, którzy zasadniczo nie lubią tych małych kapustek. Bo jest to warzywo niezwykle kontrowersyjne i przez wiele osób po prostu nielubiane. A szkoda! Kontynuuj czytanie →