Tylko w latach (a może raczej jesieniach) obfitości grzybów mam szansę przygotować maślaki solone. Bo tylko wtedy dam radę zebrać wystarczająco dużo zdrowych, jędrnych i odpowiednio dużych maślaków, a także innych podobnych grzybów, np. borowików i podgrzybków. Jednak w tym roku solę głównie maślaki, bo trafiło się ich wyjątkowo dużo na leśnych duktach, które przemierzaliśmy rowerami. To jest świetna opcja zbierania grzybów - rower, koszyk na bagażniku i postój w miejscach, gdzie na naszej drodze wyrasta dużo maślaków i czasem innych grzybków. Człowiek się nie nachodzi, a mimo to grzyby znajdzie, zbierze i później może poszaleć w kuchni. Dzięki temu ja pod koniec października poszalałam z soleniem maślaków 🙂 Kontynuuj czytanie
Maślaki solone




