Curry warzywne "sprzątanie lodówki"

curry warzywne

Moje curry warzywne, Madras curry, powstało jako wynik sprzątania lodówki. Jest wegańskie i bezglutenowe, ale nie musi takie być. Bo do aromatycznego curry (czyli "składników w sosie") możesz dodać wszytko to, co lubisz albo co zalega Ci w lodówce i trzeba to szybko przerobić, "zutylizować". Rozmaite warzywa, resztki mrożonek, tofu, tempeh, grzyby, kawałek ryby lub mięsa (najlepiej drobiu, bo szybko się go przygotowuje), owoce morza, a nawet prawdziwe owoce - banany, mango, ananas, jabłko i co Ci tam w ręce wpadnie. Aby tylko składniki z grubsza pasowały do siebie - tu już trzeba uruchomić wyobraźnię. Wszelkie potrawy typu curry są doskonałe dla osób, którym bliska jest koncepcja zero waste i niemarnowania żywności. A jeśli do gotowania użyjesz doskonałej jakości past curry ze słoika - obojętne czy będzie to pasta pochodząca z kuchni indyjskiej, tajskiej czy innej - zawsze uzyskasz szybkie i satysfakcjonujące danie. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z warzywami i podagrycznikiem

naleśniki z warzywami

Chyba każdy lubi od czasu do czasu zjeść naleśniki - dziś zapraszam na fantastyczne naleśniki z warzywami. To jeden ze sposobów na warzywnych niejadków. Niby taki jeden z drugim nie lubi warzyw, ale naleśniki chętnie zje - i choć nie jest to może mega-najzdrowszy sposób na podanie warzyw - jako metoda na niejadka to już coś. Moje naleśniki nie wyglądają tak całkiem zwyczajnie - nie są na przykład zwinięte w rulon, bo nie lubię sobie utrudniać życia. Warzywnego nadzienia nakładam dość sporo - tak lubię i tak podane nam te naleśniki smakują. Jeśli musisz - spróbuj je jakoś złożyć lub zwinąć, choć - moim zdaniem - nie warto. Są pyszne i piękne takie, jak je dziś opisuję! Kontynuuj czytanie →

Risotto z pokrzywami i groszkiem

risotto z pokrzywami

Risotto jest jednym z naszych ulubionych dań, a skoro w maju króluje parząca piękność - przygotowałam risotto z pokrzywami i zielonym groszkiem. Pomysł na takie wiosenne, majowe risotto zaczerpnęłam z bloga Bei, choć ugotowałam je jak zwykle trochę po swojemu. Uwielbiam jej receptury i sposób pisania, szkoda, że od dawna ma przerwę w publikowaniu nowości. Wierzę jednak, że kiedyś wróci do blogowania, robi to bowiem bardzo inspirująco! Na szczęście nie zamknęła swojego bloga dla czytelników i wciąż można podglądać jej przepisy, a naprawdę warto. Kontynuuj czytanie →

Zielony groszek po francusku - rewelacja!

zielony groszek po francusku

Bardzo lubię groszek pod każdą postacią (nawet ten z puszki!), ale zielony groszek po francusku to prawdziwa rewelacja. To chyba jedna z niewielu zielonych potraw, które zje chętnie każde dziecko. A na pewno chętnie ją pałaszują wszystkie znane mi dzieci. Te, które nie lubią zielonych potraw i te, które zazwyczaj nie tykają sałaty. No bo groszek to lubi chyba każdy! A jeśli nawet nie, to w tej potrawie polubi na pewno. Nasz bardzo, bardzo nieletni synek mówił na groszek "kulu", podobnie zresztą nazywał inne przedmioty o kulistych kształtach. Nie mówił wtedy jeszcze, więc to radosne "kulu" było bardzo jasnym komunikatem, że bardzo lubi i piłkę, i groszek. No i groszek bardzo lubi do dziś. Nawet ten z puszki. Kontynuuj czytanie →

Zapiekanka ryżowa - może być z resztek

zapiekanka ryżowa

Zapiekanka ryżowa jest bardzo smaczną, oszczędnościową potrawą, znaną w mojej rodzinie od wielu, wielu lat. To nie jest jakieś nadzwyczajne danie, ale pyszne i - pomimo obecności pieczarek - dość łatwostrawne. Jadają je nawet starsi członkowie mojej rodziny i nie szkodzi nikomu, więc może warto spróbować? Zachęcam Cię do tego gorąco. Dodam może, że jest to jedno z ulubionych dań mojego męża. Gdy pojawia się na stole, J. prawie skacze z radości! Kontynuuj czytanie →