Kupiłam bardzo duży brokuł z myślą o tym daniu, bo sałatka z brokułem jest przepyszna. Figuruje w naszym menu od lat, a pomysł podpatrzyłam kiedyś u kolegi z pracy, jednak nie poprosiłam go o przepis - to moja własna interpretacja, z pamięci. Mój brokuł był naprawdę wielki - na sałatkę przeznaczyłam więc tylko większość różyczek. Z reszty i z obranych ze skóry łodyg ugotowałam curry bardzo podobne do tego (klik). Tym razem wariant bez ziemniaków i z łodygą brokułu zamiast kalafiora, za to z listkami świeżego szpinaku. Wyszło pyszne danie dla 5 głodnych osób. Mniej głodnych naje się osób sześć. Ale wracając do różyczek - sałatka z brokułem jest zrobiona na bazie makaronu (najlepiej kokardki, duże muszelki lub łazanki). I dodatków, o których piszę niżej. I jest naprawdę pyszna! Kontynuuj czytanie
Sałatka z brokułem


