Kokosowy dahl z botwinką

kokosowy dahl z botwinką

Zapraszam na pyszne, wegańskie danie z indyjskim rodowodem - kokosowy dahl z botwinką. To moja pierwsza botwinka w tym roku, więc bierz i bez wahania korzystaj! Botwinkowy dahl (tudzież botwinkowy dal) to wiosenno-letnia wersja sycącego gulaszu z soczewicą i jednocześnie wspaniały mariaż indyjsko – polski. Inspiracja pochodzi z bloga Jadłonomia*, który zawsze gorąco i w ciemno polecam wszystkim krewnym i znajomym. Dahl cudownie smakuje mlekiem kokosowym, pachnie kuminem oraz chrupie botwinką. Ze swej strony dodałam też korzonki z pęczka młodej włoszczyzny, czyli marchewki, pietruszki i malutki seler. To naprawdę nietuzinkowa potrawa, więc musisz jej koniecznie spróbować. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Szparagi po polsku

szparagi po polsku

Szparagi po polsku, znane w świecie jako szparagi à la polonaise, to po prostu gotowane szparagi, podane z bułką tartą zrumienioną na maśle. W podobny sposób podaje się rozmaite inne warzywa, a także wiele innych potraw. W moim rodzinnym domu jadało się zawsze dużo warzyw, przy czym niezwykle często Mama podawała je właśnie z bułką tartą. Również polanie klusek czy pierogów maślaną tartą bułką nie musi wcale wiązać się z podaniem ich na słodko. Ale wróćmy do szparagów, bo dziś to one będą jedzone na obiad. Jest przecież pełnia sezonu szparagowego! Kontynuuj czytanie →

Zakąska z pieczarek

zakąska z pieczarek

Doskonała na każde przyjęcie zakąska z pieczarek powstała z inspiracji Tomasza Strzelczyka (link na końcu, jak zwykle). W nieco podobny sposób przygotowuje się krokodylki z ogórków albo sałatkę z cukinii (przepisy też na końcu). I zapewne wiele jeszcze innych przekąsek. Bo to jest szybka marynata bez dodatku wody, bardzo smaczna i esencjonalna, bo bez wody właśnie. Bez wody, która często niepotrzebnie rozwadnia smak. Ale nie tym razem! Kontynuuj czytanie →

Camembert pieczony w airfryerze

camembert pieczony

Camembert pieczony, grillowany czy smażony na patelni znają dziś chyba wszyscy. Jest to proste danie bezmięsne, które można z łatwością zjeść w wielu restauracjach, a nawet w rozmaitych sieciówkach. Stanowi więc popularną propozycję dla wegetarian, jeśli szef kuchni nie ma ciekawszych pomysłów na dania wegetariańskie. W moim domu taki opiekany camembert podaje się już od początku lat dziewięćdziesiątych, gdy znalazłam tę smakowitą propozycję w którejś z niemieckich gazetek kulinarnych. Dla nas było to odkrycie fajnego, dość eleganckiego i nietuzinkowego dania, którym zdarzało mi się uświetniać rozmaite domowe imprezy. Bo w tych "zamierzchłych" czasach camembert pieczony nie był tak popularny, jak dziś, ba, był bardzo mało znany. Był atrakcyjną nowością. Kontynuuj czytanie →