Pasztet soczewicowy z żurawiną

pasztet z białej fasoli

Najpierw upiekłam pasztet soczewicowy z żurawiną w ramach świątecznych eksperymentów. I wiesz co? To najlepszy pasztet świata, naprawdę! No bo na ogół na święta piecze się eleganckie pasztety z wykwintnych mięs - dziczyzny, królika, zająca, z wysokogatunkowego drobiu. A gdyby tak upiec pasztet bezmięsny? Postawiłam na soczewicę. Pasztety z soczewicy cieszą się zazwyczaj dobrą opinią i przepisów na nie jest całe mnóstwo, ja postanowiłam wypróbować recepturę Marty z bloga Jadłonomia. Często korzystam z przepisów przez nią zamieszczanych i zazwyczaj wszystko jest szczegółowo dopracowane i bardzo smaczne. Dodatek żurawiny do pasztetu na Boże Narodzenie wydał mi się bardzo odpowiedni, stylowy - i rzeczywiście - pasował idealnie. Można więc powiedzieć, że nie ryzykowałam, piekąc pasztet soczewicowy z żurawiną według przepisu Marty. Kontynuuj czytanie →

Zupa karpacka z kiszonym ogórkiem

zupa karpacka

W naszym menu pojawiła się niedawno zupa karpacka. Pyszna, pyszna!!!! Na przepis natrafiłam w Internecie, szukając karpackich inspiracji, bez jakichś konkretnych oczekiwań. Zupa karpacka od razu wpadła mi w oko, ale jej przygotowanie odłożyłam na później, zapisałam tylko przepis w notatniku. Wreszcie nadszedł odpowiedni czas i ugotowałam zupę inspirowaną tym przepisem. A potem jeszcze raz ją ugotowałam. I wciąż nam smakowała! Gdy po raz trzeci naszła nas na nią ochota, postanowiłam podzielić się przepisem z Tobą. Prawie w całości oparłam się na recepturze z Internetu, wprowadziłam tylko drobne zmiany według własnego gustu. Kontynuuj czytanie →

Surówka z kiszonej kapusty

surówka z kiszonej kapusty

Gdy byłam dzieckiem, a później nastolatką - surówka z kiszonej kapusty była dla mnie absolutnie niejadalna. Nie chciała mi przejść przez gardło. Nienawidziłam jej z wszystkich sił, choć czasem przymuszano mnie do jej zjedzenia. Wiesz, byłam strasznym niejadkiem i niekiedy trzeba było wmuszać we mnie różne potrawy. Nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego nie chcę jeść tej nieszczęsnej surówki, bo przecież kiszoną kapustę wprost uwielbiałam. Mama (prowadząca sklepik z warzywami) nakładała mi codziennie porcję kiszonki prosto z beczki "na papierek" - kawałek szarego woskowanego papieru, w który pakowało się produkty. I to jadłam bardzo chętnie. Kontynuuj czytanie →

Stroganow z boczniaków na Sylwestra

stroganow z boczniaków

Stroganow (Strogonow, Stroganoff) to właściwie gulasz z polędwicy wołowej krojonej w długie i wąskie paski, smażonej z cebulą i pieczarkami, a według niektórych przepisów także z dodatkiem ogórków kiszonych, gotowanej z mąką, przecierem pomidorowym, pieprzem i solą, zabielany śmietaną. Nazwa dania pochodzi od nazwiska rosyjskiego generała i urzędnika Aleksandra Grigorjewicza Stroganowa i jest kombinacją tradycji kuchni francuskiej (smażona polędwica podawana z sosem) i rosyjskiej (sos jest dodawany wprost do potrawy, a nie osobno). Jeśli jednak zechcemy przygotować bezmięsny i bezglutenowy wariant, jest to jak najbardziej możliwe. Stroganoff na bazie grzybów, gdzie boczniaki zastępują wołowinę, a reszta składników pozostaje niemal bez zmian, doskonale sprawdzi się jako ciepła potrawa podana w sylwestrową noc. Jedni bowiem gustują w treściwych mięsnych potrawach, inni wolą wybrać lżejsze, bezmięsne warianty. Więc dla każdego coś dobrego! Kontynuuj czytanie →