Konfitura z czarnej porzeczki - tradycyjna

konfitura z czarnej porzeczki

Czasem zdarza mi się przygotowywać łatwe i bardzo szybkie przetwory, ale tradycyjna konfitura z czarnej porzeczki nie należy do tej kategorii. To konfitura po prostu wyjątkowa, choć wcale nie szybka! Można ją przygotować w domu, co w sumie jest łatwe, wymaga tylko, by mieć  porzeczki i cukier. Ale nie można przygotować jej w przyspieszonym tempie. Bo tu ważny jest czas! Warto jednak poświęcić tej konfiturze czasu tyle, ile potrzebuje i maksimum cierpliwości. W zamian odpłaci się wspaniałym, intensywnym smakiem. Takim tradycyjnym, z dawnych czasów, z babcinej spiżarni. Idealnym do deserów i herbaty po rosyjsku. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Czarna porzeczka ucierana z cukrem - surowa!

Czarna porzeczka ucierana z cukrem

Czarna porzeczka ucierana z cukrem stanowi świetny rezerwuar naturalnej witaminy C i antocyjanów. A także świeżego smaku. Wspaniały i niezwykle przydatny zimą! Inaczej niż w przypadku konfitury, dżemu czy soku, gdzie porzeczki są przetwarzane termicznie - tutaj masz porzeczkę SUROWĄ. Jak przez mgłę pamiętam, że takie coś robiła moja Mama. Ale to było bardzo dawno temu. Ona o tym zupełnie nie pamięta, więc nie mogę dopytać o szczegóły. Postanowiłam zatem "przeczytać cały Internet" i dowiedzieć się czegoś o tym zdrowym smakołyku. Poszukałam, poczytałam, a na koniec zrobiłam zupełnie po swojemu. Trochę opierając się na wiadomościach z sieci, a trochę - na własnej intuicji i pamięci. Kontynuuj czytanie →

Domowa sangria z pomarańczą

domowa sangria

Moja domowa sangria powstała głównie jako sposób na uczynienie znośniejszym niezbyt udanego (czyli nieco zbyt słodkiego) czerwonego wina. Wino na własne potrzeby robimy od kilku lat, odkąd posadziliśmy niewielką winnicę. Dopiero uczymy się wytwarzania wina, a że najwyżej cenimy średniej mocy wino wytrawne - w taki właśnie trunek celujemy. Ale nie zawsze wszystko się uda, a wtedy ratunkiem może okazać się domowa sangria. Kontynuuj czytanie →

Nocino - włoski likier z zielonych orzechów

nocino

Nocino, czyli włoski likier z zielonych orzechów, nastawiłam po raz pierwszy w ubiegłym roku. Oryginalny przepis pochodzi z regionu Emilia Romagna i robi się go poprzez zalanie alkoholem niedojrzałych orzechów włoskich. Po ustalonym czasie orzechy odcedza się, a roztwór przyprawia syropem prostym. (O syropie prostym pisałam tutaj). Gotowy likier powinien mieć moc 38-40%, więc to na pewno nie jest lekki damski napitek. Jak prawie wszystkie doskonałe likiery został wymyślony i dopracowany przez zakonników, prawdopodobnie kamedułów (oryginał można zobaczyć np. tutaj). Ale co robić, gdy zielone orzechy już trzeba rwać, a w tej właśnie chwili nie masz spirytusu? To może się zdarzyć, a wtedy należy odwrócić kolejność wytwarzania likieru. Kontynuuj czytanie →

Szaszłyki bez mięsa

szaszłyki bez mięsa

Niedawno obiecałam Komuś Ważnemu, że podam przepis na wegetariańskie szaszłyki. Pokazałam je niedawno na zdjęciach (tych z kiszoną sałatą), a ponieważ one wyglądają bardzo apetycznie - myślę, że stąd wzięła się prośba Martyny. To jest bardzo proste danie, ale ma szczególny, wyjątkowy charakter. Szaszłyki przydają splendoru świątecznym spotkaniom, a także rozmaitym innym imprezom. Niejednokrotnie zaskakują gości i smakują nawet "mięsożercom". Doskonałą okazją do ich podania jest na przykład wieczór panieński. I tej właśnie okazji dedykuję dzisiejszy wpis. Kontynuuj czytanie →