Klopsiki z cukinii i ciecierzycy

klopsiki z cukinii i ciecierzycy

Klopsiki z cukinii i ciecierzycy tylko pozornie są skomplikowanym daniem. Tak naprawdę przygotowuje się je bardzo prosto i zawsze się udają, więc na pewno warto ich spróbować. Można wykorzystać zarówno młodą, miękką cukinię, jak i nieco starszy, wyrośnięty okaz. I ja właśnie taką dużą cukinię miałam w skrzynce z ostatnimi warzywami z ogrodu, bo zebrałam duże okazy tuż przed pierwszymi nocnymi przymrozkami. Wyrośnięte cukinie całkiem dobrze przechowują się w zimnym miejscu, więc trzymam je w pudle na ganku i sięgam od czasu do czasu po kolejną sztukę. To dlatego pokazuję przepis z cukinią późną jesienią, a nie w lecie. Ale teraz można bez trudu kupić młode cukinie przez cały rok, więc każdy da radę zrobić te pulpety nawet w grudniu! Kontynuuj czytanie →

Piernik mieszany łyżką

Przepis na piernik mieszany łyżką jest bardzo stary. Wpisałam go do mojego zeszytu jeszcze w czasach, gdy byłam nastolatką. I już wtedy był stary! Dawniej piekło się go często, bo jest to naprawdę szybki piernik, a wszystkie składniki każdy ma zazwyczaj w domu. Zaletą jest również to, że naprawdę miesza się go łyżką w misce, a oprócz tego potrzebny jest tylko rondelek do roztopienia masła. Nie ma więc brudzenia wielu sprzętów, nie ma hałasu miksowania, a ciche i szybkie mieszanie łyżką pozwala upiec ciasto nawet nocą, gdy domownicy smacznie śpią. Dzięki temu jest to piernik ratunkowy, ciasto na ostatnią chwilę, gdy na święta zapowiedzieli się dodatkowi, niespodziewani goście. Kontynuuj czytanie →

Ciasteczka serowe z jabłkami

ciasteczka serowe z jabłkami

Przedstawiam dziś bardzo stary przepis z mojego zeszytu, a są to ciasteczka serowe z jabłkami. Piekła je czasem moja Mama, ale Teściowa chyba częściej. I w ogóle mam wrażenie, że w latach mojej młodości to był niezwykle szeroko rozpowszechniony przepis, który niesłusznie odszedł w zapomnienie. A ja lubię przywoływać zapomniane przepisy, więc na urodziny J. upiekłam te właśnie ciastka, a nie tort. I okazało się, że to był trafiony pomysł, bo Mąż po cichu marzył o trójkątach francuskich z jabłkami, które bardzo lubi. A że nie chciałam kupować gotowego ciasta francuskiego, to przygotowałam łatwe ciasto twarogowe, podobne nieco do ciasta półfrancuskiego. I tym sposobem uzyskałam bardzo podobny efekt smakowy. Bo ciasteczka serowe z jabłkami smakują zachwycająco! Kontynuuj czytanie →

Węgierski gulasz grzybowy - gombapörkölt

węgierski gulasz grzybowy

Węgierski gulasz grzybowy jest bardzo smaczną, bezmięsną alternatywą dla mięsnej wersji popularnego dania. W Polsce nazywamy to danie "gulaszem", choć węgierski gulasz ma postać zupy, a gęsta potrawka nazywana jest tam "pörkölt" lub "paprikás", jeśli zawiera paprykę. Moje dzisiejsze danie powstało jako kompilacja kilku pokrewnych grzybowych przepisów, które znalazłam na węgierskich stronach kulinarnych. Przykładowe linki zamieszczam na końcu wpisu i warto do nich zajrzeć, żeby zapoznać się z prawdziwą kuchnią Węgier. A ja z tego pomieszania przepisów uzyskałam wspaniałe danie pełne zniuansowanych smaków, zupełnie różne od znanych nam dań z leśnych grzybów. Będę często wracać do tego sposobu przygotowania gulaszu grzybowego, tym bardziej, że można go przygotować nie tylko z leśnych grzybów. Bo choć leśna wersja jest najsmaczniejsza, to do przygotowania można użyć również mieszanych grzybów hodowlanych, najlepiej pieczarek, boczniaków i ewentualnie shiitake. Wówczas nasz gombapörkölt będzie smakować zupełnie inaczej, a jednak też będzie pyszny! Kontynuuj czytanie →