Wczesną jesienią zasypuje nas urodzaj pomidorów. Uprawiamy je w otwartym tunelu foliowym - przykryte folią od góry nie doświadczają deszczu, a brak szczytowych ścian zapobiega wilgotnym zastojom powietrza i przegrzaniu. Od lat stosujemy ten sposób, sprawdza się naprawdę doskonale! W tym roku, obfitym w opady, wielu ogrodników skarży się, że pomidory zaatakowała zaraza i trzeba zrywać i konserwować zielone owoce, żeby w ogóle coś z nich zrobić, jakoś uratować. Można oczywiście przyrządzić słynne smażone zielone pomidory, ale gdy w grę wchodzi kilkadziesiąt kilogramów zielonych owoców, nie da się ich zjeść pod postacią najsmaczniejszych nawet placków. Robi się więc rozmaite octowe sałatki na zimę, konfitury i dżemy. Jeśli będę musiała zerwać zielone pomidory, to i tutaj pojawi się jakaś ciekawa propozycja. Ale na szczęście nasze rośliny są zdrowe i mogę przetwarzać dojrzałe w słońcu, czerwone i żółte owoce, pełne smaku i słodyczy. Kontynuuj czytanie →