Oszukane pierogi z truskawkami

oszukane pierogi z truskawkami

Oszukane pierogi, czyli przygotowane bez zagniatania ciasta, wałkowania i lepienia, robią ostatnio furorę w Internecie. Wkrótce na pewno staną się wiralem. Widziałam już takie pierogi z farszem mięsnym oraz ruskie na rozmaitych kanałach, rolkach i portalach z przepisami. Niekiedy noszą nazwę "pierogi kulane", gdzieniegdzie funkcjonują pod mianem "pierogi koreańskie". Sama idea uproszczenia produkcji pierogów wydała mi się niezwykle atrakcyjna, bo wielokrotnie na blogu wspominałam, że uwielbiam pierogi, ale nie lubię ich robić. Dlatego te oszukane pierogi z truskawkami są pierwszym pierogowym przepisem, który pojawia się na blogu. Właśnie dlatego, że nie trzeba wałkować, bo zagniatanie ciasta i lepienie nawet lubię i mogę przeżyć. Chodzi tylko o wałkowanie, którego nie cierpię, a którego tutaj nie ma wcale! Kontynuuj czytanie →

Marmolada z truskawek i rabarbaru

marmolada z truskawek i rabarbaru

Marmolada z truskawek i rabarbaru jest pysznym dodatkiem do naleśników, tostów, omletów biszkoptowych, a nawet ciast. Rabarbar i truskawki to dobre, wręcz doskonałe połączenie. Proporcje mogą być niemal dowolne, a ja zachowałam proporcję truskawek do rabarbaru na poziomie 1:1. Na każdy kilogram składników, czyli rabarbaru i truskawek dodajemy około 400-700 g cukru, bo wszystko zależy od tego, jak kwaśne są owoce i sam rabarbar. Warto zacząć od mniejszej ilości cukru i dodać więcej tylko w razie potrzeby. Bo jeśli po rozgotowaniu okaże się, że marmolada jest zbyt kwaśna, dosładzamy ją. Wtedy i tylko wtedy. To są wskazania ogólne, a wszystkie najdrobniejsze szczegóły znajdziesz poniżej. Kontynuuj czytanie →

Mus truskawkowo-twarogowy w pucharkach

mus truskawkowo-twarogowy

Przygotowałam mus truskawkowo-twarogowy, ponieważ jest teraz sezon na truskawki. A poza tym miałam nieco twarogu z wiaderka, który chciałam wykorzystać, więc musiałam wymyślić coś z tych składników. No i właśnie wymyśliłam deser na wzór sernika na zimno. Jest to więc truskawkowy sernik na zimno w pojedynczych miseczkach. Smakuje świetnie, ma piękny kolor, doskonałą konsystencję i w dodatku łatwo się robi, czyli wszystko jest tak, jak lubię. Kontynuuj czytanie →

Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu

szampan bzowy

Szampan bzowy robię od wielu lat, ale jakoś nigdy nie udało mi się tego opisać na blogu. Cóż za niedopatrzenie! W tym roku postanowiłam się poprawić, a że znalazłam wolną chwilę, to uroczyście przedstawiam mój sposób na ten pyszny napój. Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu jest idealnym napitkiem na nadchodzące (mam nadzieję) upalne dni. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →