Bulion z obierek i resztek warzyw

bulion z obierek

Zimą co tydzień gotuję bulion z obierek. I wcale nie jest to przejaw skąpstwa czy nawet tylko oszczędności, ale przede wszystkim praktycznego podejścia do wartości odżywczych roślin. Latem, gdy warzywa mają piękną, delikatną skórkę, nie obieram ich, ale wrzucam do surówek i zup porządnie wyszorowane i pokrojone. W zimnej porze roku skórki nie są już tak apetyczne, stają się grubsze, przywiędnięte, nieładne. Ale to w nich jest najwięcej wapnia i krzemu. Dlatego powinniśmy jadać warzywa (i owoce) ze skórką, a jeśli musimy je mimo wszystko obrać - warto, aby skórki nie trafiały na kompost albo do śmietnika. Wszystkie warzywa myję dokładnie przed obraniem, a następnie wszelkie obierki, ścinki i resztki (oprócz tych uszkodzonych - nadgniłych lub noszących ślady pleśni) gromadzę w sporym zamykanym wiaderku. Jadamy dużo warzyw na co dzień, więc wiaderko szybko się zapełnia. Pojemnik przechowuję w lodówce, a gdy jest naprawdę zimno - na ganku. Kontynuuj czytanie →

Ekologiczne cytrusy wprost z Sycylii

ekologiczne cytrusy

Już są, już są - przyjechały ekologiczne cytrusy, zamówione przeze mnie przed dwoma tygodniami. Przyjechały do nas wprost z Sycylii. Ten sposób nabywania klementynek, cytryn, grejpfrutów i pomarańczy, a zwłaszcza naszych ukochanych pomarańczy czerwonych, praktykuję od kilku lat. Wiem, że są czyste, ekologiczne, nie opryskane żadną chemią. Zrywane z drzew specjalnie dla mnie i innych zamawiających. Nie zalegają w magazynach, czekając na klienta, są świeże i pełne słonecznej sycylijskiej energii. Zaraz po zbiorze spakowane w kartony i wysłane kurierem wprost do rąk konsumenta, po dotarciu do nas wyglądają tak: Kontynuuj czytanie →

Pasta z sera żółtego i jajek - na kanapki

Prezentuję kolejny sposób na wykorzystanie resztek - to pasta z sera żółtego i jajek ugotowanych na twardo. Przepyszna pasta na kanapki i bułki, aromatyczna, lekko pikantna, zdecydowanie i porządnie przyprawiona, naprawdę wspaniała! W dodatku przywołuje najmilsze wspomnienia dzieciństwa i młodości, a któż za nimi nie tęskni? Do jej wykonania można użyć wcześniej utarty ser, który nie został wykorzystany do potraw. Albo zbyt dużo ugotowanych na twardo jajek. Kontynuuj czytanie →

Zapiekanka ryżowa - może być z resztek

zapiekanka ryżowa

Zapiekanka ryżowa jest bardzo smaczną, oszczędnościową potrawą, znaną w mojej rodzinie od wielu, wielu lat. To nie jest jakieś nadzwyczajne danie, ale pyszne i - pomimo obecności pieczarek - dość łatwostrawne. Jadają je nawet starsi członkowie mojej rodziny i nie szkodzi nikomu, więc może warto spróbować? Zachęcam Cię do tego gorąco. Dodam może, że jest to jedno z ulubionych dań mojego męża. Gdy pojawia się na stole, J. prawie skacze z radości! Kontynuuj czytanie →

Lekki torcik na Dzień Babci - pyszny!

lekki torcik na dzień babci

Nie mam babci, ale moje dziecko ma, więc lekki torcik na pewno przyda się w Dniu Babci. Poza tym mam nadzieję, że w przyszłości i ja zostanę babcią i będą mnie odwiedzać wnuki, a takie lekkie, soczyste i kwaskowe ciasto z pewnością będzie małolatom smakować. Nie obraziłabym się również, gdyby wnuki przydreptały z życzeniami i takim ciastkiem w prezencie. Nie wszyscy przecież lubią ciężkie ciasta z kremem, ja jako dziecko bardzo nie lubiłam, a i obecnie jadam rzadko. Dlatego babciom i wnuczkom proponuję dziś nieco bardziej orzeźwiający deser. To naprawdę maleńki torcik, który upiekłam w tortownicy 18-centymetrowej, taki na jeden raz. Do zjedzenia przez babcię, dziadka i 3-4 wnucząt. Jeśli będzie biesiadować więcej osób, być może trzeba będzie podwoić ilość składników i upiec biszkopt w większej tortownicy. No chyba, że każdy zadowoli się naprawdę niedużym kawałkiem. Ale trudno będzie, bo wnuki wołają o dokładkę! Kontynuuj czytanie →