Szybka zupa z cukinii

szybka zupa z cukinii

Skoro szybka zupa z cukinii, to i szybki, krótki wpis. Bez zbędnych opowieści, bez wydziwiania. Taką zupę jadamy przez cały sezon cukinii obficie owocującej w ogrodzie. Bo z cukinią jest tak, że jak zasiejesz za mało - to krzaczki się męczą, słabo owocują, cukinie niejednokrotnie gniją już na krzaku. Ale jak tylko zasiejesz więcej - co i rusz masz wysyp mniejszych i większych owoców. Rozdajesz je wszystkim chętnym, na prawo i na lewo - rodzina, znajomi, sąsiedzi, przyjaciele, a nawet zupełnie obcy ludzie - na przykład przechodzący obok naszej bramy w celu odbycia spaceru po lesie. Obdarowujemy wszystkich chętnych. Warunek jest jeden - muszą być naprawdę chętni! Bo my nie bierzemy za nasze cukinie pieniędzy, ale są to warzywa zdrowe, ekologiczne, wyhodowane z miłością i kosztem sporego nakładu pracy - więc nie chcemy, by trafiły w ręce kogoś, kto ich nie doceni. I je zmarnuje, wyrzuci - bo brak mu pomysłu na przyrządzenie. O nie! Kontynuuj czytanie →

Czosnek pieczony w oliwie - długo pieczony!

czosnek pieczony w oliwie

Każdej jesieni, gdy tylko uda mi się kupić tytułowe warzywo w rozsądnej cenie, przygotowuję czosnek pieczony w oliwie, czyli konfitowany. Jest to tak smaczna przekąska i tak fantastyczny dodatek do pieczywa, a zwłaszcza grzanek, że już od lat nie potrafię się bez niego obejść. Na dodatek przygotowanie jest naprawdę bardzo łatwe. Zachęcam więc, zrób sobie pieczony czosnek, chociaż małą porcję na próbę. Gwarantuję, że przepadniesz! Kontynuuj czytanie →

Mikstura zdrowotna i dressing w jednym

mikstura zdrowotna

Taka mikstura zdrowotna już dawno pojawiła się na blogu Agnieszki Maciąg, ja trafiłam na ten przepis całkiem niedawno. I zainspirował mnie od razu. Po pierwsze - wszystkie składniki są obecne w domu, więc mogę natychmiast zrobić sobie taki rarytas. Po drugie - mam głębokie przekonanie graniczące z pewnością, że wszystkie użyte w miksturze składniki są bardzo, bardzo zdrowe. A gdy wyobraziłam sobie smak, czym prędzej postanowiłam miksturę przygotować. Kontynuuj czytanie →

Szare kluchy

szare kluchy

Poznańskie szare kluchy to głęboko skrywany obiekt pożądania wielu Wielkopolan. Dlaczego skrywany? A tego nie wiem, bo niewielu moich znajomych przyznaje się do częstego przygotowywania i jadania tej potrawy. Ale tutaj wszyscy ją znają, nie ma chyba mieszkańca Wielkopolski, który by nie próbował klusek z surowych ziemniaków. Jeszcze nasze babcie gotowały je bardzo często, później do kuchni, jadalni i na wielkopolskie stoły wkroczyły nieco bardziej wyszukane potrawy. Ogólnopolskie, a nawet światowe. Ale czy naprawdę lepsze? Doszło do tego, że ulubione dawniej szare kluchy zeszły na dalszy plan. Teraz jada się w poznańskich domach bardziej elegancko, mniej prosto. Ale w głębi duszy wielu tutaj tęskni za pospolitymi kluskami. Kontynuuj czytanie →

Koktajl malinowy

koktajl malinowy

Wciąż jeszcze owocują maliny, więc przygotowałam pyszny i nieoczywisty koktajl malinowy. Dlaczego nieoczywisty? Bo zmiksowany jest z niespodzianką. Kto się tego smaku i zapachu nie spodziewa, będzie zaskoczony. Ten wspaniały koktajl malinowy można przygotować zarówno ze świeżych, jak i z mrożonych owoców. Pora roku nie musi więc być jakimś szczególnym ograniczeniem, choć oczywiście świeże maliny mają w sobie najwięcej smaku, witamin i energii słońca, w którym dojrzewały. Są więc najlepsze z najlepszych! Maliny mogłabym jeść zupełnie bez ograniczeń. Na szczęście są bardzo zdrowe i nie trzeba ich unikać, jak słodyczy. Kontynuuj czytanie →