Nocino - włoski likier z zielonych orzechów

nocino

Nocino, czyli włoski likier z zielonych orzechów, nastawiłam po raz pierwszy w ubiegłym roku. Oryginalny przepis pochodzi z regionu Emilia Romagna i robi się go poprzez zalanie alkoholem niedojrzałych orzechów włoskich. Po ustalonym czasie orzechy odcedza się, a roztwór przyprawia syropem prostym. (O syropie prostym pisałam tutaj). Gotowy likier powinien mieć moc 38-40%, więc to na pewno nie jest lekki damski napitek. Jak prawie wszystkie doskonałe likiery został wymyślony i dopracowany przez zakonników, prawdopodobnie kamedułów (oryginał można zobaczyć np. tutaj). Ale co robić, gdy zielone orzechy już trzeba rwać, a w tej właśnie chwili nie masz spirytusu? To może się zdarzyć, a wtedy należy odwrócić kolejność wytwarzania likieru. Kontynuuj czytanie →

Szaszłyki bez mięsa

szaszłyki bez mięsa

Niedawno obiecałam Komuś Ważnemu, że podam przepis na wegetariańskie szaszłyki. Pokazałam je niedawno na zdjęciach (tych z kiszoną sałatą), a ponieważ one wyglądają bardzo apetycznie - myślę, że stąd wzięła się prośba Martyny. To jest bardzo proste danie, ale ma szczególny, wyjątkowy charakter. Szaszłyki przydają splendoru świątecznym spotkaniom, a także rozmaitym innym imprezom. Niejednokrotnie zaskakują gości i smakują nawet "mięsożercom". Doskonałą okazją do ich podania jest na przykład wieczór panieński. I tej właśnie okazji dedykuję dzisiejszy wpis. Kontynuuj czytanie →

Tzatzyki - sos idealny na grilla

tzatzyki

Sos tzatzyki to już nie jest dziś żadna nowość, chyba każdy umie go zrobić. A jeśli nie umie - z łatwością kupi gotowy sos w niejednym dyskoncie albo przygotuje według przepisu zamieszczonego na opakowaniu z gotową mieszanką przypraw. Próbując tzatzyki domowej produkcji w rozmaitych miejscach - u znajomych czy na większych imprezach - zdałam sobie sprawę, że nakładając porcję na talerz mogę otrzymać coś zupełnie innego, niżbym oczekiwała. Bo okazuje się, że każdy przygotowuje ten sos inaczej! Zapewne podobnie jest w Grecji, skąd sos tzatzyki pochodzi. I co, znów jak curry albo bigos? Co dom, to przepis? No tak, na to właśnie wygląda. Kontynuuj czytanie →

Dżem z płatków róży i truskawek

dżem z płatków róży i truskawek

Nastał wreszcie czas dojrzałych truskawek i róż w pełnym rozkwicie, za którym tęsknię każdej zimy i wiosny, przygotowałam więc coś pysznego - dżem z płatków róży i truskawek. A może to jest raczej dżem truskawkowy z różą? Dżem z truskawek z płatkami, z kwiatem róży? Jak zwał, tak zwał, a przecież najważniejsze jest to, że truskawki i róże pod postacią dżemu są przepyszne! Aromatyczne, niezbyt słodkie, wspaniałe. Taki niby zwykły dżem, a ile smaku i energii ciepłego lata kryje w sobie! Gdy otworzysz słoik zimą i w nozdrza uderzy wspaniały aromat - od razu wrócisz myślą do pięknych, gorących dni lata. Wiem, sprawdziłam - to naprawdę działa. Taka magia 🙂 Kontynuuj czytanie →

Dżem rabarbarowy z suszonymi morelami i rozmarynem

dżem rabarbarowy

Każdej wiosny przygotowuję dżem rabarbarowy w jakiejś ciekawej formie. W mojej kuchni i spiżarni od dawna króluje skandynawski hiram (przepis tutaj), ale przecież jestem ciekawska! A to sprawia, że często próbuję nowości. Niektóre zostają w domowej tradycji kulinarnej, inne robię tylko raz - aby spróbować. Nie wszystkie nowości zostają z nami na dłużej. Ale ten dżem rabarbarowy o niezwykle bogatym aromacie chyba na stałe wejdzie do repertuaru wiosennych przetworów. Jest pyszny i nietuzinkowy. Mój dżem charakteryzuje się złożonym smakiem i aromatem kwaśnego rabarbaru, słodkich moreli oraz świeżego rozmarynu i pomarańczy. Spróbuj koniecznie! Kontynuuj czytanie →