Flaczki z boczniaków - Veganuary 2021

flaczki z boczniaków

Flaczki z boczniaków przygotowałam więcej razy w swoim życiu, niż zwyczajne flaki, choć nie zawsze byłam wegetarianką. Ba, kiedyś nawet, jeszcze w latach 90-tych, mieliśmy bar, w którym serwowane były m.in. pyszne flaczki, bynajmniej nie z boczniaków. Wciąż jeszcze pamiętam ten smak, choć z czasem coraz słabiej. Teraz to nie wiem nawet, czy pamiętam smak zupy z prawdziwych zwierzęcych flaków, czy to raczej mglista pamięć i wyobrażenie, jak powinny smakować flaki (albo flaczki z boczniaków). Ale proponowana przeze mnie wersja jest tak pyszna, że nawet zdeklarowani zjadacze mięsa nie mogą się oprzeć dokładce boczniakowych flaczków. Więc naprawdę warto je przygotować, nawet, jeśli jadasz mięso i jego pochodne. Kontynuuj czytanie →

Krupnik, bo przecież mamy jesień

krupnik

Dziś na obiad krupnik - zupa, którą ja uwielbiam, a J. nie za bardzo. Ale jesienią rozgrzewające zupy stają się cenne i smakują najlepiej. Nie wiem, jak u Ciebie - czy jada się dwu lub nawet trzydaniowy obiad? U nas zwycięża oszczędność czasu. Jeśli na obiad jest zupa, to zwykle bardzo sycąca i dużo. Czasem to bywa nawet rosół z makaronem - duży talerz zaspokaja moje obiadowe potrzeby, J. bierze zwykle dokładkę. Ale zupa w zupełności nam wystarcza, by się najeść. Skoro wystarcza rosół z makaronem czy barszcz z uszkami - zupy smakowite, lecz wodniste - cóż złego można powiedzieć o gęstym, zawiesistym krupniku? Chyba nic, ale za to - wiele dobrego. Jest pełen warzyw i zdrowej kaszy, a przy tym smakuje wybornie. Kontynuuj czytanie →

Zupa ziemniaczana z pieczarkami

zupa ziemniaczana z pieczarkami

Bardzo lubię zupy, najbardziej chyba wszelkie kartoflanki, a do tej właśnie kategorii należy dzisiejsza zupa ziemniaczana z pieczarkami. Pamiętasz może śląską zupę z kurkami, taką pięknie, zachęcająco słoneczną? Ta dzisiejsza jest trochę podobna, choć niezbyt urodziwa, nie bardzo fotogeniczna, ale za to pyszna, aromatyczna i rozgrzewająca. No bo widać przecież, co dzieje się za oknami - słoneczna wiosna ustąpiła na chwilę miejsca śnieżnej i wietrznej zimie. To stan przemijający, kwiecień - plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata. To zdarza się co roku, każdej wiosny. Pani Zima nie chce odpuścić... No i właśnie podczas takich nieprzyjemnych, chłodnych dni bardzo pożądana jest rozgrzewająca zupa. Każda gorąca zupa byłaby dobra, zupa ziemniaczana z pieczarkami nie jest gorsza ani lepsza od innych. A dziś mój wybór padł właśnie na nią. Kontynuuj czytanie →

Śląska zupa z kurkami - pyszna!

Śląska zupa z kurkami

Kupiłam kurki i szukałam ciekawego sposobu na ich przyrządzenie, i znalazłam - to śląska zupa z kurkami. Lubimy bowiem jajecznicę z kurkami i tartę na kruchym spodzie, a także makaron z sosem kurkowo-cukiniowym, chciałam jednak czegoś nowego. Przepis na śląską zupę ze świeżych grzybów znalazłam u Beaty, a że ona wykorzystała w przepisie kurki, ja także postanowiłam tak zrobić. Beata pisze, że można w tej potrawie użyć każdych świeżych grzybów, zwłaszcza leśnych. Zupa pochodzi z kuchni śląskiej - jednej z ciekawszych i bardziej urozmaiconych kuchni regionalnych w Polsce. Kontynuuj czytanie →