Kotleciki z risotta z młodą pokrzywą

Kotleciki z risotta powstają u nas wtedy, gdy z poprzedniego obiadu zostanie niezjedzone risotto. Czyli - prawie zawsze, bo jakoś trudno mi perfekcyjnie dobrać ilość potrawy do ilości biesiadników. Ale nigdy mnie ten nadmiar nie martwi, bo wiem, że dzięki niemu mam już pomysł na obiad na następny dzień. Oczywiście do ich wykonania trzeba mieć najpierw dobre risotto, ale myślę, że z tym każdy poradzi sobie we własnym zakresie (o tym, jak zrobić risotto, pisałam np. tutaj). Takie kotleciki z risotta dają wiele możliwości doprawienia, trzeba tylko puścić wodze fantazji. Tym razem do masy dodałam sporą ilość młodej pokrzywy i tak powstał pyszny obiad dla naszej dwójki. Kontynuuj czytanie →

Jajecznica z tofu - czyli tofucznica

jajecznica z tofu - czyli tofucznica

Dziś na śniadanie była jajecznica z tofu - czyli tofucznica. Czy wiesz o tym, że bez użycia jajek da się zrobić coś na kształt jajecznicy, w dodatku o jajecznym smaku? Do tej mistyfikacji będzie nam potrzebna tzw. czarna sól jajeczna, czyli kala namak. Czarna sól, kala namak w języku hindi, jest specjalnym rodzajem soli przyprawowej, charakteryzującej się intensywnym, "jajecznym" zapachem. W Internecie krążą legendy o wulkanicznym pochodzeniu tej soli, a tymczasem jest to produkt otrzymywany ze zwykłej soli z Pakistanu lub ze słonych jezior w Indiach. No, prawie zwykłej, bo jednak bogatej w związki siarki, co nie jest cechą każdej soli jadalnej. Kontynuuj czytanie →

Zupa ziemniaczana z pieczarkami

zupa ziemniaczana z pieczarkami

Bardzo lubię zupy, najbardziej chyba wszelkie kartoflanki, a do tej właśnie kategorii należy dzisiejsza zupa ziemniaczana z pieczarkami. Pamiętasz może śląską zupę z kurkami, taką pięknie, zachęcająco słoneczną? Ta dzisiejsza jest trochę podobna, choć niezbyt urodziwa, nie bardzo fotogeniczna, ale za to pyszna, aromatyczna i rozgrzewająca. No bo widać przecież, co dzieje się za oknami - słoneczna wiosna ustąpiła na chwilę miejsca śnieżnej i wietrznej zimie. To stan przemijający, kwiecień - plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata. To zdarza się co roku, każdej wiosny. Pani Zima nie chce odpuścić... No i właśnie podczas takich nieprzyjemnych, chłodnych dni bardzo pożądana jest rozgrzewająca zupa. Każda gorąca zupa byłaby dobra, zupa ziemniaczana z pieczarkami nie jest gorsza ani lepsza od innych. A dziś mój wybór padł właśnie na nią. Kontynuuj czytanie →

Ziemniaki z nie-smażoną cebulą (i wiosennym zielskiem)

Ziemniaki z nie-smażoną cebulą

Jeśli mam wielką ochotę na pyszne wielkopolskie pyreczki, wówczas przyrządzam ziemniaki z nie-smażoną cebulą i mnóstwem ziół. To jest proste, chłopskie danie, niewyszukane, niefotogeniczne, ale bardzo zdrowe i smaczne. W sam raz na Wielki Post, Wielki Tydzień, a nawet Wielki Piątek. Zazwyczaj ziemniaczki podaje się z cebulą jak najbardziej smażoną, ale nie każdy organizm dobrze przyjmuje, trawi i wchłania taką pyszną smażeninę... Nie jest też ona zdrowa, niestety. Zdecydowanie powinniśmy unikać smażenia w naszej kuchni, jeśli chcemy zachować zdrowie. Smażona żywność jest ciężkostrawna, tucząca, działa prozapalnie i jest kancerogenna. Pyszna, ale szkodliwa, więc jeśli tylko uda się uniknąć smażenia - warto to zrobić. Kontynuuj czytanie →