Aronia do mięs i serów

aronia do mięs i serów

Aronia do mięs i serów to jest pyszna marmolada czy też niskosłodzony dżem, który podaję do serów pleśniowych, twarogowych, a nawet żółtych. Kierując się nazwą, można tę aronię podać też do zimnych mięs i pasztetów. Generalnie aronia do mięs i serów bardzo dobrze sprawdza się w zimnym bufecie, ale można ją też podać do ciepłego oscypka lub sera halloumi z patelni lub grilla. Ja wykorzystałam aronię pozostałą po parowaniu soku w sokowniku, bo była jeszcze bardzo soczysta i żal mi było ją wyrzucić na kompost. Uważam wprawdzie, że organiczne resztki wyrzucone na kompost to nie jest wielka strata. Bo to wszystko na koniec zostaje w ogrodzie, karmi i wzbogaca glebę i odżywia rośliny w nim rosnące, więc tak naprawdę - nic się nie marnuje. A ta aronia z sokownika była jeszcze tak soczysta, że po prostu musiałam zrobić z niej coś pysznego. Kontynuuj czytanie →

Sok z aronii z sokownika

sok z aronii z sokownika

Sok z aronii z sokownika przygotowałam jako pierwszą próbę uzyskania soku, gdy kupiłam dużą ilość owoców aronii na zimę. Próbę uważam za udaną, jednak sokownik nie nadaje się do przetwarzania aż tak dużej ilości owoców. Bo ja kupiłam 70 kg aronii! Miało być "tylko" 50 kg, ale sadownik za całość podał nieco niższą cenę, niż ta, na którą byłam przygotowana. Poprosiłam więc o dosypanie aronii do kwoty, którą przygotowałam, a pan po prostu wypełnił trzeci z naszych kartonów i już nie ważył owoców. Ucieszyłam się, zapłaciłam i zostałam z problemem do rozwiązania. Bo okazało się, że pozyskanie soku z owoców aronii domowymi sposobami nie jest wcale takie łatwe. Kontynuuj czytanie →

Grzyby suszone

suszone trzonki grzybów

Po każdym grzybobraniu trzeba oczyścić grzyby i rozdzielić na te do spożycia bezpośredniego, przeznaczone do solenia i marynowania oraz na grzyby suszone. W dawnych czasach suszyłam leśne grzyby nawleczone na nitkę i rozwieszone w ciepłym, suchym miejscu. Różnie bywało, czasem był to piec kaflowy, czasem kaloryfer, a podczas pewnego wrześniowego wyjazdu w Sudety suszyliśmy grzyby na gorących rurkach od centralnego ogrzewania, które były poprowadzone pod sufitem. To było idealnie miejsce do suszenia obfitych zbiorów! Kontynuuj czytanie →

Pomidory z bazylią na zimę

pomidory z bazylią

Zeszłej jesieni zaczęłam zamykać w słoikach pomidory z bazylią na zimę. Najlepszy czas dla nich nastaje we wrześniu, czyli właśnie teraz. To był dla mnie zupełnie nowy pomysł, który podpowiedziały mi Czytelniczki mieszkające we Włoszech. Od razu wydał mi się atrakcyjny, przygotowałam więc rozmaite warianty pomidorów z bazylią - całe, krojone i przecier pomidorowy. Na początku wszystkie wersje wyglądały bardzo ładnie w słoikach. Po dłuższym przechowywaniu okazało się, że urodę zachował głównie przecier pomidorowy z bazylią. I on też najlepiej sprawdził się w przyrządzaniu potraw zimą. Zupa pomidorowa ugotowana na bazie przecieru z dodatkiem bazylii nie ma sobie równych, polecam gorąco! Choć i po otwarciu słoika z całymi pomidorami wzbogaconymi bazylią roznosił się po kuchni niebiański zapach, nie przeczę. Kontynuuj czytanie →

Weekend z fermentem, czyli zapraszamy na warsztaty

weekend z fermentem
Dlaczego weekend z fermentem, skoro miał się odbyć taki fajny festiwal w Osiecznej, nad samym jeziorem? Jak zapewne wielu z Was wie, tegoroczny III Festiwal Octu i Fermentacji zmuszeni byliśmy odwołać. Po raz trzeci z rzędu!!!
A jednak tym razem Główna Organizatorka nie odpuściła i po sekundzie zastanowienia zrodził się nowy pomysł, a być może cykliczny projekt, jeżeli Wam się spodoba. Otóż - moi mili - na otarcie łez i zamiast tegorocznego Festiwalu w Osiecznej spotkamy się we Wrocławiu. Będą to trzydniowe intensywne warsztaty pełne fermentacji. A za ilustrację niech posłuży zdjęcie z jednego z poprzednich festiwali fermentacyjnych, jako miłe wspomnienie. Było bardzo pracowicie i inspirująco!

Kontynuuj czytanie →