Szuba, czyli śledź lub nieśledź pod pierzynką

szuba

Szuba to warstwowa sałatka pochodząca z krajów byłego ZSRR. Jest pełna różnobarwnych warzyw i bardzo łatwo ją przyrządzić. A wygląda niezwykle efektownie! Samo słowo "szuba" oznacza po rosyjsku "futro". Najczęściej bazę i podstawę szuby stanowi śledź, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by użyć innej "bazy". Bo w szubie tak naprawdę najważniejsze są pięknie wyglądające, kolorowe warstwy warzyw i jajek, ułożone luźno i puszyste jak futro. Zaś to, co leży na samym spodzie salaterki, wydaje się mniej ważne. Więc, choć zazwyczaj szuba to sałatka ze śledziem, ja jako podstawy użyłam marynowanych pieczarek. Ta efektowna potrawa idealnie nada się na imprezę kończącą karnawał w najbliższą sobotę albo we wtorek, czyli w ostatki. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Barszcz zabielany - Veganuary 2021

barszcz zabielany z makaronem

Barszcz zabielany jest jedną z moich ulubionych zup, a ta miłość ma korzenie jeszcze w czasach dzieciństwa. Taki barszczyk gotowała moja ukochana niania, "przyszywana babcia (bo rodzonej babci nigdy nie miałam)", pani Frania. W moim osobistym rankingu ta zupa przewyższa nawet piękny i czysty wigilijny barszcz na zakwasie, który naprawdę uwielbiam. No ale wigilijny barszcz gotuje się raz do roku, a przecież zupa z buraków znacznie częściej gości na naszych stołach. Czasem jest to czysty barszcz podawany z pierogami, kołdunami, pikantnymi paluszkami czy pasztecikami, a czasem cudowny barszcz zabielany. Żeby nie było nudno. Kontynuuj czytanie →

Bitki dla wegetarianki - Veganuary 2021

bitki z seitanu

Od czasu do czasu przygotowuję bitki wegetariańskie - jako wspomnienie ulubionych smaków dzieciństwa. Moi rodzice od początku stanu wojennego hodowali krowy (w celu pozyskania dobrego, zdrowego mleka, na którym - nota bene - wychował się mój syn, gdy już przestałam karmić go piersią). Czasem w tym gospodarstwie pojawiał się cielak, bo jeśli krowa ma dawać mleko, to musi wcześniej urodzić dziecko, czyli cielę. Nie ma ucieczki od tej prawdy. Kobieta karmi dziecko mlekiem z własnych piersi. Jeśli nie może karmić - może ją zastąpić mamka (z tego rozwiązania często korzystały i zapewne wciąż korzystają królewskie i arystokratyczne matki). Jeśli jednak człowiecza mama nie może karmić piersią i nie może korzystać z dobroci mamki - musi karmić własne dziecko mlekiem pochodzącym od zwierząt. Tak było od wieków i tak zapewne będzie zawsze. Ale dziś nie o karmieniu mlekiem, tylko o bitkach mam pisać, więc - do brzegu, Hajduczku! Kontynuuj czytanie →

Flaczki z boczniaków - Veganuary 2021

flaczki z boczniaków

Flaczki z boczniaków przygotowałam więcej razy w swoim życiu, niż zwyczajne flaki, choć nie zawsze byłam wegetarianką. Ba, kiedyś nawet, jeszcze w latach 90-tych, mieliśmy bar, w którym serwowane były m.in. pyszne flaczki, bynajmniej nie z boczniaków. Wciąż jeszcze pamiętam ten smak, choć z czasem coraz słabiej. Teraz to nie wiem nawet, czy pamiętam smak zupy z prawdziwych zwierzęcych flaków, czy to raczej mglista pamięć i wyobrażenie, jak powinny smakować flaki (albo flaczki z boczniaków). Ale proponowana przeze mnie wersja jest tak pyszna, że nawet zdeklarowani zjadacze mięsa nie mogą się oprzeć dokładce boczniakowych flaczków. Więc naprawdę warto je przygotować, nawet, jeśli jadasz mięso i jego pochodne. Kontynuuj czytanie →

Dania na Boże Narodzenie

dania na Boże Narodzenie

W kalendarzu i w przyrodzie króluje grudzień, a wraz z nim - dania na Boże Narodzenie. Pyszne, wspaniałe, aromatyczne potrawy świąteczne - to jest kwintesencja  świąt (pomijając oczywiście wymiar duchowy)! Mam wiele pomysłów na publikacje świąteczne, ale już jakiś czas temu pojawił się kłopot - bardzo, ale to bardzo-bardzo szwankuje mi klawiatura komputera, na którym piszę. To stareńki, bardzo zasłużony laptop Toshiba. Mój ukochany komputer, na którym mogłam polegać przez wiele,  naprawdę wiele lat! Teraz już takich sprzętów nie robią, wiem o tym i trochę się martwię... Kontynuuj czytanie →