Sos włoski do słoików na zimę

sos włoski do słoików

Sos włoski do słoików postanowiłam zrobić dla rodzinnej równowagi. Bardzo smakuje mi sos słodko kwaśny, który zrobiłam niedawno. Pasuje do potraw o azjatyckim rodowodzie, a jest o niebo lepszy niż kupiony w sklepie. J. za to kręci na niego nosem, jest bowiem wielbicielem kuchni włoskiej - zawsze i wszędzie. Najchętniej jada makarony i risotto (pizzę już niekoniecznie). Cóż, skoro więc mam przepis na sos włoski do słoika, zrobię go i spróbujemy - wygląda smakowicie. To z pewnością będzie opcja obiadowa preferowana przez mojego męża. Kontynuuj czytanie →

Kiszonka wielowarzywna - samo zdrowie

kiszonka wielowarzywna

Wiele osób kisi ogórki i kapustę, ja też, jednak tym razem powstała kiszonka wielowarzywna - bogactwo kolorów i smaków. Wygląda bardzo atrakcyjnie. W dużym słoju mieści się wiele różnych warzyw, owoców i ziół. Dzięki temu mam nadzieję uzyskać także rozmaitość tekstur i smaków. Innym wariantem jest kiszenie warzyw poszatkowanych jak na obiadową surówkę, opisane w drugiej części wpisu. Tej kiszonki już próbowaliśmy - jest pyszna! Kontynuuj czytanie →

Kiszony kalafior i żółta sałatka

kiszony kalafior i żółta sałatka

Czy wiesz o tym, że kiszony kalafior jest bardzo smaczny? Czy ktoś z moich Czytelników kisił już kalafiora? Ja robiłam to wielokrotnie. Kisiłam go do szybkiego spożycia, ale także przechowywałam kiszonkę przez zimę w zimnej spiżarni. Więcej o sposobach kiszenia kalafiora możesz przeczytać tutaj. Jest naprawdę pyszny! Najczęściej wyjadamy kiszone kalafiory wprost ze słoika, podając je na przykład do obiadu albo kolacji. Czasem jednak idę o krok dalej i przyrządzam z nich niezwykle smaczną żółtą sałatkę. Kontynuuj czytanie →

Urodzaj pomidorów zachować na zimę

urodzaj pomidorów zachować na zimę

Wczesną jesienią zasypuje nas urodzaj pomidorów. Uprawiamy je w otwartym tunelu foliowym - przykryte folią od góry nie doświadczają deszczu, a brak szczytowych ścian zapobiega wilgotnym zastojom powietrza i przegrzaniu. Od lat stosujemy ten sposób, sprawdza się naprawdę doskonale! W tym roku, obfitym w opady, wielu ogrodników skarży się, że pomidory zaatakowała zaraza i trzeba zrywać i konserwować zielone owoce, żeby w ogóle coś z nich zrobić, jakoś uratować. Można oczywiście przyrządzić słynne smażone zielone pomidory, ale gdy w grę wchodzi kilkadziesiąt kilogramów zielonych owoców, nie da się ich zjeść pod postacią najsmaczniejszych nawet placków. Robi się więc rozmaite octowe sałatki na zimę, konfitury i dżemy. Jeśli będę musiała zerwać zielone pomidory, to i tutaj pojawi się jakaś ciekawa propozycja. Ale na szczęście nasze rośliny są zdrowe i mogę przetwarzać dojrzałe w słońcu, czerwone i żółte owoce, pełne smaku i słodyczy. Kontynuuj czytanie →