Puree jabłkowe maminsynka, czyli яблочное пюре неженка

puree jabłkowe maminsynka

To jest bardzo smaczny deser - lekko słodkie puree jabłkowe. Dawny przepis naszej kuchni kresowej chętnie przygotowują mieszkańcy byłego ZSRR, za to u nas jest niemal zupełnie zapomniany. A szkoda, bo ten deser lubią małe, większe i całkiem duże dzieci. Ja zaliczam się do tej ostatniej kategorii, czyli do dużych dzieci, ponieważ uwielbiam wszelkie musy jabłkowe. Najczęściej nie słodzę ich wcale, ale i tak potrafię wyjeść łyżeczką puree ze słoika całkiem bez opamiętania. Natomiast słodzone musy jabłkowe stanowią w mojej spiżarni osobną kategorię. Mają dla siebie oddzielną półkę, a w roku obfitującym w jabłka - więcej niż jedną. Kontynuuj czytanie →

Gładki mus jabłkowy na 2 sposoby

gładki mus jabłkowy

Oprócz mojego najbardziej podstawowego musu z kawałkami jabłek do szarlotki i innych placków przygotowuję też gładki mus jabłkowy. Jest gładki, bo miksuję go po rozprażeniu owoców. I zawsze robię go przynajmniej na 2 sposoby, lecz wariantów i odmian musu jest znacznie więcej. Dziś jednak przedstawiam dwa sprawdzone sposoby na jabłkowy przecier, a o wariantach wspomnę przy okazji. Mus można przygotować z dowolnych jabłek, lecz niezaprzeczalnie królową przetworów jest stara, dobra antonówka. Na drugim miejscu postawiłabym wszelkie renety, soczyste i aromatyczne. To są dawne odmiany jabłek, teraz już coraz trudniej dostępne. Nie kupisz ich w markecie, więc po antonówkę i renetę trzeba się wybrać na targ, ryneczek albo do starego sadu. Ale warto się postarać, bo z tych odmian powstają najlepsze przetwory. Kontynuuj czytanie →

Kompot z papierówek na 3 sposoby

kompot z papierówek

Kompot z papierówek to najlepsze, co można przygotować z tych wspaniałych letnich jabłek. Zdarzało mi się też nastawiać z nich ocet, ale okazało się, że nie jest tak aromatyczny, jak ten z jesiennych jabłek, a zwłaszcza z antonówek. Podobnie przecier/mus jabłkowy, który niby można zrobić z papierówek, ale to antonówki są do tego celu jakby specjalnie stworzone. To samo dotyczy kiszenia jabłek, bo tutaj też antonówki będą najlepsze. A że mamy w ogrodzie starą antonówkę, którą dawny właściciel posadził jeszcze przed II wojną światową, to korzystamy ile się da. Ona wprawdzie owocuje co drugi rok, podobnie jak większość starych odmian jabłoni, ale teraz jest właśnie TEN rok. Więc pyszne papierówki zjadamy po prostu na surowo oraz gotuję z nich moje ulubione kompoty. Część wypijamy na bieżąco, a część zamykam w słoikach. Zimą będą stanowić przyjemne zwieńczenie obiadu. Kontynuuj czytanie →

Konfitury wiśniowe Kaliny Jędrusik

konfitury wiśniowe Kaliny

Przepis na konfitury wiśniowe Kaliny poznałam już pod koniec ubiegłego wieku za pośrednictwem Ewy Wiśniewskiej. Pani Ewa jest aktorką znaną z wielu filmów i seriali, a w prywatnym życiu była znajomą legendarnej Kaliny Jędrusik. I właśnie od Kaliny Jędrusik, która w kuchni nie miała sobie równych, nauczyła się robić konfitury.* Ewa Wiśniewska przyrządza je z rozmaitych owoców, ja natomiast wykorzystuję sposób Kaliny Jędrusik do przygotowania wspaniałych konfitur z wiśni. Ten sposób poznałam ponad 20 lat temu, więc i konfitury wiśniowe Kaliny przygotowywałam wielokrotnie. One są pyszne, a przepis sprawdzony. I tu jeszcze jedna ważna uwaga - to jest jeden z niewielu zamieszczonych na blogu przepisów, w którym używam octu spirytusowego 10% ze sklepu, czyli takiego zwykłego octu. A to dlatego, że nijak nie umiem tego przeliczyć na mój domowy ocet. Kontynuuj czytanie →