Dżem z cukinii z galaretką

dżem z cukinii z galaretką

Chciałam użyć galaretki bez żelatyny, ale nie udało mi się takiej kupić, więc dzisiejszy dżem z cukinii z galaretką ma w sobie żelatynę. Jeśli to komuś przeszkadza, to proszę zastosować galaretkę, która nie jest na bazie żelatyny i podzielić się ze mną informacją, gdzie można taką kupić. Sam pomysł na cytrynowy dżem z cukinii podpatrzyłam u nieocenionej Margot, która użyła karagenowej Delecty, od dawna już nieobecnej w sklepach. Ja użyłam łatwo dostępnych, zwykłych galaretek, ale za to poszalałam z kolorami i smakami. Na jedną porcję dżemu zużywa się 2,5 kg cukinii oczyszczonej z nasion i skórki, więc całkiem sporo. No ale za mało jak na możliwości naszego ogrodu, przez co postanowiłam powtórzyć proces zmieniania cukinii w dżem. A żeby nie było monotonnie, wybrałam też inne smaki galaretki. Kontynuuj czytanie →

Truskawiaczek

truskawiaczek

Nazwę "truskawiaczek" wymyśliłam na określenie surowego kompotu z truskawek z dodatkiem alkoholu. To nie jest nalewka ani likier, tylko taki właśnie kompot, przygotowany bez pasteryzacji, bez gotowania i utrwalany dodatkiem spirytusu. Nie można użyć słabszego alkoholu, bo wówczas zmienią się proporcje i truskawiaczek się nie uda. I albo będzie za mało słodki, albo się zepsuje, bo będzie zawierał za mało alkoholu. Wprawdzie ten "kompocik" nadaje się tylko dla dorosłych i tylko na okazje wyjątkowe, zakrapiane alkoholem, ale za to owoce zakonserwowane tym sposobem pozostają surowe i nie tracą walorów wrażliwych na działanie wysokiej temperatury. I można użyć drobnych owoców, które coraz liczniej pojawiają się na krzaczkach wraz z upływem sezonu. Czyli takich, które już nie nadają się na wystawę, lecz są pełne smaku i słodyczy. Spróbuj, to się naprawdę bardzo przyjemnie zjada w środku zimy! Kontynuuj czytanie →

Domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy

domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy

Mając sporo pysznych i słodkich truskawek, postanowiłam przygotować coś a'la domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy. Niemal każdej jesieni przygotowuję wersję dyniową i czasem też z dodatkiem bananów, pomarańczy lub mango, a po przepis zajrzyj tutaj. Ale teraz mamy czas na truskawki, więc powstaje dziś pyszny Kubuś truskawkowy. Na początku był eksperymentem, ale po spróbowaniu mogę Ci go polecić. Można użyć młodej marchwi, ale zeszłoroczna też da radę, jeśli była dobrze przechowywana, np. w kopcu. Jabłka mogą być dowolne, więc użyj takich, jakie masz. I jeszcze truskawki, których teraz wszędzie jest pełno. Nie ma wymówki, więc do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Sok z aronii tłoczony. Enzymy pektolityczne

aronia

Domowym sposobem można przygotować sok z aronii tłoczony w wyciskarce wolnoobrotowej, ale... Owoce aronii zawierają wiele małych, twardych pesteczek, które mogą stanowić pewne utrudnienie dla wyciskarki. Wiele osób wspomina, że podczas tłoczenia soku wyciskarka często się zatyka, co może nawet spowodować jej uszkodzenie. Więc okazuje się, że sok aroniowy z wyciskarki to nie jest wcale taka łatwa i oczywista sprawa. A ponieważ wyciskarka to raczej drogi sprzęt, bałam się tłoczyć sok z aronii tym sposobem. Przy okazji rozmyślań wpadłam na zupełnie inny pomysł, jak przetworzyć moje 70 kg owoców. I muszę przyznać, że poszło nam całkiem nieźle. Dziś przedstawiam Ci sok z aronii tłoczony przy pomocy ręcznej prasy do owoców. Kontynuuj czytanie →

Aronia do mięs i serów

aronia do mięs i serów

Aronia do mięs i serów to jest pyszna marmolada czy też niskosłodzony dżem, który podaję do serów pleśniowych, twarogowych, a nawet żółtych. Kierując się nazwą, można tę aronię podać też do zimnych mięs i pasztetów. Generalnie aronia do mięs i serów bardzo dobrze sprawdza się w zimnym bufecie, ale można ją też podać do ciepłego oscypka lub sera halloumi z patelni lub grilla. Ja wykorzystałam aronię pozostałą po parowaniu soku w sokowniku, bo była jeszcze bardzo soczysta i żal mi było ją wyrzucić na kompost. Uważam wprawdzie, że organiczne resztki wyrzucone na kompost to nie jest wielka strata. Bo to wszystko na koniec zostaje w ogrodzie, karmi i wzbogaca glebę i odżywia rośliny w nim rosnące, więc tak naprawdę - nic się nie marnuje. A ta aronia z sokownika była jeszcze tak soczysta, że po prostu musiałam zrobić z niej coś pysznego. Kontynuuj czytanie →