Ratatouille - prowansalski gulasz warzywny

ratatouille

Latem i wczesną jesienią, gdy wszystkie warzywa kipią smakiem, robię ratatouille w wersji z Nicei. Bowiem na ratatuję jest we Francji tyle przepisów, ile na bigos w Polsce - nie ma jedynej słusznej, sztywnej receptury. Tego pysznego warzywnego gulaszu, długo duszonego, próbowałam podczas pobytu w Nicei przed kilku laty. Zakochałam się bez pamięci! Zasmakował mi tak bardzo, że teraz każdej jesieni przygotowuję ratatouille według tej "klasycznej" receptury. Najczęściej przygotowuję bardzo dużą porcję, którą swobodnie najedzą się dwie głodne osoby, a resztę zamykam w słojach na trudny zimowy czas. Zajadanie takiego letniego ratatouille w mroźny lub pochmurny zimowy dzień - to dopiero jest przyjemność, polecam każdemu! Kontynuuj czytanie →

Piments au aioli - gulasz z papryki

piments au aioli

Piments au aioli to szybki, bardzo czosnkowy gulasz wegetariański pochodzący z kuchni francuskiej. Mój ulubiony! Koniec sierpnia i wrzesień to królestwo papryki. Znakomita dla amatorów mocnych wrażeń, choć ogrodnicy wyhodowali również "pozbawione charakteru" odmiany słodkie. Z małych, piekących strączków, bogatych w niezwykle cenną kapsaicynę, w ciągu ostatniego stulecia zrobili duże, przypominające pomidory warzywa, które ze swoim cennym z dietetycznego punktu widzenia krewniakiem - chilli - mają wspólną już tylko formę i barwę. Powstało coś zupełnie innego niż zaplanowała przyroda. Kontynuuj czytanie →

Soupe au pistou - prowansalska zupa warzywna

Soupe au pistou

Soupe au pistou (czyli zupa z bazylią) to kwintesencja prowansalskich smaków. Ta przepyszna, lekka zupa jarzynowa, z której słynie Nicea, jest dziś jedną z wizytówek kuchni południowej Francji. Jesteśmy w Prowansji, zmysłowej krainie złocistego miodu, zieleni sosnowych lasów, kredowej bieli wapiennych skał. Zmieniające się stale barwy Prowansji zależą od tego, co właśnie kwitnie na wzgórzach, na polach, w dolinach. Kiedy na równinie Valensole zakwitnie lawenda, to nadaje tym okolicom zupełnie niezwykły szafirowo-liliowy koloryt. Od późnej wiosny unosi się w powietrzu oszałamiający zapach prowansalskich ziół, bez których nie istnieje, a z których słynie tutejsza kuchnia. Tymianek, bazylię, estragon dodaje się tu do wszystkiego. Kontynuuj czytanie →